Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada Piszą do nas Wysłuchana modlitwa Zostałam wybrana spośród szeregu kandydatów
REKLAMA
Reklama

PostHeaderIcon Zostałam wybrana spośród szeregu kandydatów

Wysłuchana modlitwa
 
----- Original Message -----
From: Agata
To: < Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. >
Sent: Sunday, September 25, 2011 3:44 PM
Subject: Świadectwo...

> Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus!
>
> Mam na imię Agata (25 l.) i pragnę zaświadczyć, iż za wstawiennictwem św. Josemarii Escrivy, a dokładniej poprzez odmawianie nowenny do tego Świętego, otrzymałam łaskę pracy.

> Po zakończeniu stażu przez dłuższy okres poszukiwałam zatrudnienia tu i ówdzie wysyłałam CV i listy motywacyjne, ale bez żadnych rezultatów... Frustracja powoli zaczynała przechodzić w depresję do momentu gdy kolega podesłał mi nieco informacji na temat św. Josemarii a przede wszystkim nowennę do tego Świętego.
> Zaczęłam tzw. ufny "szturm do nieba" niedługo później w ręce wpadła mi oferta pracy która na pierwszy rzut oka niewiele miała wspólnego z moim wykształceniem, ale ja postanowiłam zaryzykować i wysłałam wszelką niezbędną dokumentację. Niedługo później dostałam telefon, iż zostałam zakwalifikowana do dalszego etapu rekrutacji i za jakiś czas czeka mnie rozmowa kwalifikacyjna. Po odbyciu rozmowy zostałam poinformowana, iż o ostatecznej decyzji zostanę powiadomiona telefonicznie. Nie ustając w  modlitwie - czekałam...
> Nie sposób opisać ani wyrazić tego co czuło moje serce na wieść o tym, iż zostałam wybrana spośród szeregu kandydatów, jak również tego co czuje w tym momencie... m.in. poczucia sensu życia i celu... gdy codziennie rano jest po co wstać i gdzie iść... Choć nie jest lekko bo praca jest naprawdę odpowiedzialna, wynagrodzenie pozostawia wiele do życzenia, a kierownik bardzo wymagający i niezbyt uprzejmy... to ja cieszę się z tego co zostało mi ofiarowane "z góry" i ufam że podołam... Tym bardziej, że mam poczucie, iż nie będę już finansowo obciążać schorowanych Rodziców, wręcz przeciwnie będę mogła ich nieznacznie wspomóc...
> Obecnie zatrudniona jestem na 3 miesięczny okres próbny, ale pałam nadzieją i głęboką wiarą, iż uda mi się go pomyślnie przejść i umowa zostanie przedłużona... Intencję tą zanoszę Bogu ufnie w codziennych modlitwach poprzez wstawiennictwo św. Josemarii Escrivy.
>
> Was drodzy Bracia i Siostry również proszę o modlitewne wsparcie - ja ze swej strony odwdzięczę się tym samym...