----- Original Message -----
From: Daria
To: <
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
>
Sent: Thursday, September 29, 2011 7:30 PM
Subject: Pomocna dłoń?
Witam serdecznie mam na imię Daria (mam 24 lat). Moja sytuacja wygląda następująco: Ukończyłam studia magisterskie mieszkam w woj. Lubelskim z pracą jest strasznie. Studia ukończyłam w czerwcu wysyłam CV gdzie się dało tzn. zgodnie z kompetencjami i poniżej nich. A telefon milczał i milczał postanowiłam więc poszukać modlitwy o pracę i tak trafiłam na Nowennę było to 3 września i rozdzwonił się telefon zaczęłam wiec jeździć na rozmowy i dostałam pracę jako terapeuta jednak wymiar pracy jest bardzo mały, modliłam się dalej modlę się do dziś. Dziś właśnie otrzymałam propozycję pracy w zawodzie jednak tylko na 3 miesiące(projekt unijny). Początkowo ucieszyłam się jednak nie ukrywam, że jest mi ciężko ponieważ pragnę pracy na pełny etat na dłuższy czas niż do końca roku. Bo jak mogę dalej układać sobie życie wiedząc, że za niedługi czas znowu będę bezrobotna? Będę się więc modlić dalej o stałą pracę, ponieważ chcę być w pełni samodzielną, odciążyć na stałe rodziców i budować dalsze życie. Poinformuję jeżeli coś się zmieni. Pozdrawiam wszystkich którym się udało spełnić marzenia i osiągnąć spokój i tych którzy dalej poszukują tak jak ja. Dziękuje zarazem Bogu i św. Josemarii za to, że coś się zaczęło dziać, że czuję pomocna dłoń.