Wysłuchana modlitwa
----- Original Message ----- From: Daria To: <
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
> Sent: Thursday, September 29, 2011 7:30 PM Subject: Pomocna dłoń?
|
| Wysłuchana modlitwa |
----- Original Message -----
From: Agata
To: <
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
>
Sent: Sunday, September 25, 2011 3:44 PM
Subject: Świadectwo...
>
> Mam na imię Agata (25 l.) i pragnę zaświadczyć, iż za wstawiennictwem św. Josemarii Escrivy, a dokładniej poprzez odmawianie nowenny do tego Świętego, otrzymałam łaskę pracy.
>
> Po zakończeniu stażu przez dłuższy okres poszukiwałam zatrudnienia tu i ówdzie wysyłałam CV i listy motywacyjne, ale bez żadnych rezultatów... Frustracja powoli zaczynała przechodzić w depresję do momentu gdy kolega podesłał mi nieco informacji na temat św. Josemarii a przede wszystkim nowennę do tego Świętego.
> Zaczęłam tzw. ufny "szturm do nieba" niedługo później w ręce wpadła mi oferta pracy która na pierwszy rzut oka niewiele miała wspólnego z moim wykształceniem, ale ja postanowiłam zaryzykować i wysłałam wszelką niezbędną dokumentację. Niedługo później dostałam telefon, iż zostałam zakwalifikowana do dalszego etapu rekrutacji i za jakiś czas czeka mnie rozmowa kwalifikacyjna. Po odbyciu rozmowy zostałam poinformowana, iż o ostatecznej decyzji zostanę powiadomiona telefonicznie. Nie ustając w modlitwie - czekałam...
> Nie sposób opisać ani wyrazić tego co czuło moje serce na wieść o tym, iż zostałam wybrana spośród szeregu kandydatów, jak również tego co czuje w tym momencie... m.in. poczucia sensu życia i celu... gdy codziennie rano jest po co wstać i gdzie iść... Choć nie jest lekko bo praca jest naprawdę odpowiedzialna, wynagrodzenie pozostawia wiele do życzenia, a kierownik bardzo wymagający i niezbyt uprzejmy... to ja cieszę się z tego co zostało mi ofiarowane "z góry" i ufam że podołam... Tym bardziej, że mam poczucie, iż nie będę już finansowo obciążać schorowanych Rodziców, wręcz przeciwnie będę mogła ich nieznacznie wspomóc...
> Obecnie zatrudniona jestem na 3 miesięczny okres próbny, ale pałam nadzieją i głęboką wiarą, iż uda mi się go pomyślnie przejść i umowa zostanie przedłużona... Intencję tą zanoszę Bogu ufnie w codziennych modlitwach poprzez wstawiennictwo św. Josemarii Escrivy.
>
> Was drodzy Bracia i Siostry również proszę o modlitewne wsparcie - ja ze swej strony odwdzięczę się tym samym...
Błyskawiczny święty
| Wysłuchana modlitwa |
----- Original Message -----
From: Joanna F.
To: <
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
>
Sent: Wednesday, September 21, 2011 9:25 PM
Subject: świadectwo
rano wpisałam w wyszukiwarkę "modlitwa o pracę" i wyszukało mi nowennę
do św. Josemarii Escrivie. Odmówiłam całą. Za dwie godziny w sieci
pojawiło się ogłoszenie o pracę, którą mogłabym podjąć. Poszłam
na rozmowę, pracuję od jutra. Błyskawiczny święty, (być może w
połączeniu ze św. Ritą, do której odmawiam nowennę od tygodnia).
Wprawdzie nie jest to praca moich marzeń, ani finansowo ani jeśli chodzi
o predyspozycje, ale najważniejsze, że pracuję. Odmówiłam pierwszy
dzień nowenny dodatkowo , w intencji o więcej zleceń i lepiej płatną
pracę. Dzięki św. Josemario!!!!!! Czytając świadectwa innych osób byłam
wzruszona i płakałam, mimo, że jestem grzesznikiem i moja praktyka
religijna pozostawia wiele do życzenia. Nie trzeba być kryształem, żeby
zostać wysłuchanym.
Zdałam oba egzaminy
| Wysłuchana modlitwa |
----- Original Message -----
From: Marlena
To: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Sent: Monday, September 19, 2011 12:00 PM
Subject: Świadectwo
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Po ukończonych studiach licencjackich, zmieniłam kierunek studiów i uczelnie. Zadanie wszystkich egzaminów nie udało się w pierwszym terminie i ucząc się do nich ponownie, codziennie przed nauką przez wstawiennictwo świętego Josemarii Escrivie, prosiłam o łaskę ich zdania. Jeden z nich był szczególnie trudny, Pan Bóg wysłuchał jednak mojej i wiem, że nie tylko mojej modlitwy i zdałam oba egzaminy, co dla mnie było jak cud za co też Panu Bogu ogromnie dziękuję!
Pozdrawiam
Marlena
Wierzę w cuda
| Wysłuchana modlitwa |
----- Original Message -----
From: Kasia
To: <
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
>
Sent: Monday, September 19, 2011 7:51 PM
Subject: wierzę w cuda
Kilka miesięcy temu zwolniłam się ze swojej pracy, gdyż czułam się nią zmęczona psychicznie, nie mając perspektyw na nowe zatrudnienie. Był stres, łzy, niepewność jutra ale i wiara w Jezusa. Odmówiłam litanię trzy razy. Przeszłam kilkuetapową rekrutację i zostałam zatrudniona w firmie, będąc jeszcze na okresie wypowiedzenia w poprzedniej pracy. Dostałam prace o jakiej marzyłam. Wierzę w cuda.
pozdrawiam,
n.
Mąż znalazł nową, lepszą pracę
| Wysłuchana modlitwa |
----- Original Message -----
From: Karina B.
To: <
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
>
Sent: Tuesday, September 06, 2011 12:21 PM
Subject: Świadectwo o znalezieniu pracy
Św. Josemaria zadziałał
| Wysłuchana modlitwa |
----- Original Message -----
From: Andrzej K.
To: <
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
>
Sent: Tuesday, September 06, 2011 5:38 PM
Subject: Świadectwo
Nigdy w życiu nie doświadczyłam takiej łaski
| Wysłuchana modlitwa |
----- Original Message -----
From: Marzena
To:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Sent: Friday, August 19, 2011 9:28 PM
Od ośmiu lat szukam pracy,wypłakałam juz wszystkiechyba łzy, przez cztery lata nie byłam na zadnej rozmowie opracę ,kilka lat tameu zamieściłam swój profilna jedynym z portali,znalazłam nowenne odmówiłam praktycznie płaczącnastępnego dnia zadzwoniłrano telefon nie minęło nawet 10 godzin i zaproszono mnie w sprawie pracy, nawet nie wysłałm Cv .Nigdy w zyciu nie doświadczyłamtakiej łaski
Marzena z Warszawy
Znalazłam pracę zgodną ze swoim wykształceniem
| Wysłuchana modlitwa |
----- Original Message -----
From: Magdalena J.
To: <
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
>
Sent: Thursday, August 25, 2011 11:25 PM
nazywam się Magdalena. Nie minęły dwa tygodnie od zakończenia odmawiania nowenny do św. Josemarii Escrivy, a znalazłam pracę zgodną ze swoim wykształceniem.
Maryja mnie wysłuchała i dała mi tego świętego
| Wysłuchana modlitwa |
----- Original Message -----
From: Dawid
To:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Sent: Wednesday, July 06, 2011 11:07 PM
Subject: świadectwo
Witam mam na imię Dawid od roku borykałem się z problemem pracy
nie mogłem jej dostać próbowałem wszędzie
zawierzyłem Maryi odmówiłem różaniec w intencji pracy zaraz potem
w przypadkowy sposób znalazłem tą nowennę i zacząłem ją odmawiać
radując się że Maryja mnie wysłuchała i dała mi tego świętego
po niecałym miesiącu otrzymałem pracę w niesamowity sposób to Cud
miałem też wątpliwości myślałem że święty Josemaria o mnie zapomniał
ale jak mógł o mnie zapomnieć :)
z Bogiem!
nie mogłem jej dostać próbowałem wszędzie
zawierzyłem Maryi odmówiłem różaniec w intencji pracy zaraz potem
w przypadkowy sposób znalazłem tą nowennę i zacząłem ją odmawiać
radując się że Maryja mnie wysłuchała i dała mi tego świętego
po niecałym miesiącu otrzymałem pracę w niesamowity sposób to Cud
miałem też wątpliwości myślałem że święty Josemaria o mnie zapomniał
ale jak mógł o mnie zapomnieć :)
z Bogiem!







