Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada Piszą do nas Wysłuchana modlitwa 2 otrzymane łaski
REKLAMA
Reklama

PostHeaderIcon 2 otrzymane łaski

Wysłuchana modlitwa
----- Original Message -----
To: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Sent: Monday, August 23, 2010 7:51 PM
Subject: Świadectwo łask za wstawiennictwem św. Josemarii Escrivy


+ Szczęść Boże !


Moje świadectwo dotyczy łask otrzymanych za wstawiennictwem św. Josemarii w przeciągu jednego dnia.

Rano miałam wysłać bardzo ważną przesyłkę do znajomych rodziny poznanych na wyjeździe wakacyjnym. Poczta na której mogłam szybko nadać paczkę znajduje się prawie godzinę drogi w jedną stronę od domu. Pojechałam tam ale w połowie trasy spostrzegłam, że zapomniałam wziąć kartkę z adresem. Wróciłam po nią do domu, włożyłam do torebki i pojechałam z powrotem. Niestety, na miejscu znów nie mogłam jej nigdzie znaleźć - rozpłynęła się - a adresu nie pamiętałam na tyle dobrze, aby zaryzykować nadanie przesyłki. Ponownie wróciłam do domu... Myślałam, że zostawiłam kartkę w pokoju ale nigdzie jej nie było. Przeszukując wszystkie możliwe kąty w pewnej chwili zaczęłam prosić w sercu św. Josemarię o pomoc. Zrezygnowana, skierowałam się ku drzwiom wyjściowym, gdy nagle zadzwoniła moja matka i nie pytając, czy mam tę kartkę, podyktowała mi właściwy, pełny adres. Byłam zaskoczona i przeszczęśliwa !



Tego samego dnia, modląc się w kościele, prosiłam św. Josemarię o małą, konkretną kwotę pieniędzy, której wtedy bardzo potrzebowałam - do końca dnia otrzymałam ją , co do grosza, w prezencie od osoby z rodziny.  Dziękuję św. Josemario !


 

- N.N, Warszawa.