Wirtuozi
Idziemy, 18-IX-2011
Skutek jest powiązany z przyczyną. Stosowanie tych samych metod prowadzi do podobnych wyników. Natomiast innowacyjne działania generują przełomowe zmiany. Specjaliści od zarządzania zbadali projekty, w których gra toczyła się o dużą stawkę. Doszli do wniosku, że sukces osiągnęły zespoły z gwiazdorską obsadą. Takie rozwiązania uzyskujące wybitne wyniki można dziś spotkać w biznesie, sztuce, nauce, sporcie lub polityce. Czy również w inicjatywach apostolskich i duszpasterskich?
Tak zwane „wirtuozerskie zespoły" różnią się istotnie od zwykłych grup roboczych. Są wyjątkowe, jeśli wziąć pod uwagę wielkość celów, do jakich dążą uczestnicy, siłę ich ducha i intelektu, intensywność prowadzonego przez nich dialogu oraz nadzwyczajne rezultaty, jakie osiągają. Zwykle pracują w zawrotnym rytmie - aż gotuje się od energii, jaką emanują!
Wirtuozerskie zespoły działają na własnych zasadach. Różnią się od innych zespołów. Począwszy od wyboru członków, każdy ma do odegrania dokładną rolę, i tak się ich dobiera: sama śmietanka ekspertów! Nawiązują intensywne i zażyłe stosunki, najlepsze wyniki osiągają, gdy muszą pracować pod presją czasu. Myśl ma prymat nad czynem, a kreatywność nad efektywnością. Zwykle odrzucają wydeptane ścieżki, stereotypowe rozwiązania.
Niestety, gwiazdy zwykle współpracują między sobą jak pies z kotem. Wysokiej klasy eksperci bywają skrajnymi indywidualistami, mają zmienne nastroje i rozdęty egocentryzm. Ryzyko związane z nimi jest nadmierne wysokie. Na skutek wypalenia lub pragnienia, by stawić czoło nowym wyzwaniom, po realizacji celu trudno zatrzymać członków takiego zespołu. Niełatwo nimi zarządzać. Z tej przyczyny większość firm wybiera standardowy tryb pracy, dobierając ludzi, którzy się ze sobą dogadują. Ale skutek długiego stosowania takiej strategii to mizerny wynik - miernota rodzi miernotę.
Ewangelia temperuje indywidualizm. Bóg działa, gdy jest pokora. Stąd inicjatywy apostolskie zazwyczaj opierają się bardziej na zespołach rzemieślników niż wirtuozów. Niemniej jednak, aby sprostać wymaganiom trzeciego tysiąclecia, potrzeba innowacyjnych pomysłów. Duch Święty je gwarantuje, a pasterze mają łaskę stanu, aby ukierunkowywać i dodawać skrzydeł powstającym inicjatywom świeckich. Wiele obszarów świata wymaga dziś pracy wirtuozów, którzy przełamią stereotypowe formy działania i umieszczą Chrystusa na szczycie każdej ludzkiej działalności.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







