Wikitopia
Idziemy, 4-IX-2011
Świat się spłaszcza. Dostęp do sieci wyrównuje szanse. Nagromadzona przez setki lat wiedza stała się powszechnie dostępna. Również bieżąca informacja jest na wyciągnięcie ręki, niezależnie od tego, gdzie się mieszka. Trudno dziś mówić o zagranicznej prasie. Każda gazeta jest w zasadzie wszędzie dostępna. Również te w nieznanych językach można przeczytać dzięki Google translate.
Doświadczenia i wiedza zdobyta przez innych wpływa na własne życie. Wielu ludzi uniknie wyjazdu na wakacje do paskudnego hotelu dzięki komentarzom turystów, którzy już tam byli. Na zwykłą życiową wpadkę, taką jak zatankowanie samochodu z silnikiem diesel benzyną, interenet dostarczy kilka pomysłowych rozwiązań, jak z baku wypompować nieodpowiednie paliwo.
Wikinomia to globalna współpraca. Zmienia ona metody funkcjonowania zarówno firm, administracji publicznej, uczelni, jak i zwykłych osób. Potrafi zaangażować w pracę tych, którzy z różnych przyczyn nie mogą wychodzić z domu. Jest w stanie wykorzystać wiedzę i umiejętności emerytów. Ten model ekonomiczny od lat funkcjonuje w branży programistycznej, muzycznej wydawniczej, farmaceutycznej. Obecnie zaczyna wpływać na całość gospodarki. Konsumenci stają się prosumentami. Nie ograniczają się już do biernego oczekiwania na produkty, mają swój udział w wytwarzaniu towaru i usług.
Spłaszczenie świata początku XXI wieku ma niestety ciemne strony. Niektóre z pogranicza świata przestępczego: kradzieże, wyłudzenia, zboczenia. Inne - wynikające ze spłaszczenia wartości. Zawodowi podglądacze grasują w sieci, kradną poufne i kompromitujące informacje, sprzedając je do mediów. Tabloidyzacja już dawno zagościła w portalach internetowych. Jak to nazwać?
Innowacja i rozwój nie wynikają tylko z intelektualnej ciekawości lub wymogów pragmatycznych. Motorem rozwoju cywilizacji było poszukiwanie prawdy. Od ponad wieku pojęcie prawdy zostało zakwestionowane. Prawda jest do przyjęcia tylko w wersji zrelatywizowanej. Już nie jest doskonałością człowieka, ale niebezpieczną iluzją, przyczyną wszelkich dogmatyzmów i fundamenta-lizmów.
Nie dajmy się zwieść powstającej utopii - którą można roboczo nazwać „wikitopią" - jakoby „zasieciowa-nie" świata było panaceum na wszelkie ludzkie bolączki. Bez otwarcia człowieka na Odkupiciela jego konstrukcje, choć rozległe, zawsze pozostaną płaskie, niedające prawdziwego szczęścia.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







