Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada Nasze Westerplatte WEBski świat
REKLAMA

PostHeaderIcon WEBski świat

Idziemy, 22-XI-09

Dziennikarz umówił się na spotkanie z Albertem Einsteinem. Prosił wybitnego fizyka o wypowiedź do swej gazety o teorii względności. Po kilku trudnych wywodach przerwał  mu, skarżąc się, że wypowiedź jest mało dziennikarska. Einstein rozpoczął na nowo: - Wyobraźmy sobie dwa pędzący pociągi A i B na równoległych torach. Pasażer z pociągu A rzucam kamień z szybkością v1 w kierunku pociągu B… Podekscytowany dziennikarz ponownie przerywa: - Oto właśnie mi chodzi, to jest dziennikarski! Na co Einstein odpowiada: - Tak, to jest bardzo dziennikarski, ale niestety to nie jest teoria względności.

Nie da się uniknąć napięcie pomiędzy solidną nauką a jej popularyzatorską wersją. Naukowcy skarżą się na żenująco niski poziom niektórych tekstów dostarczanych przez sieć. Można tam znaleźć pełną gamę - od rzetelnych opracowań do zamierzonych fałszerstw. Jak trafnie wybrać w tym gąszczu ofert? Wyszukiwarki interetowe pierwszej generacji porządkowały strony, mając wyłącznie na uwadze częstość występowania słów kluczowych. Taki system miał znikomą zdolność selekcji jakościowej. Google zastosował algorytm hierarchizowania stron przez samych internatów. Więcej warta jest strona, którą sami użytkownicy polecają. Są to wyszukiwarki drugiej generacji oceniające strony według liczby linków umieszczony na innych stronach, które się uznaje za wiarygodne. Problem pozostaje. W natłoku informacji często decydującym kryterium wyboru, nie jest rozum, lecz przyciągająca dziennikarska forma. Ten, kto więcej przyciąga jest jeszcze bardziej „linkowany” i tym samym wzrasta jego popularność. Jak napisać algorytm, by sensownie pozycjonował strony? Być może jest to najważniejsze wezwanie stojący przed Internetem. „WEBski świat” niekoniecznie jest mądrym światem, również może stać się światem „zbiorowego nieuctwa”. Nic nie wskazuje na to, że miliard małp, które dorwą się do klawiatur podłączonych do sieci, wspólnie napiszą „Pana Tadeusza”…

Rozum ludzki jest otwarty na prawdę. Z tej przyczyny sieć nie jest w stanie go zastąpić. Ten rozum, w współpracy z wiarą, pozwala człowiekowi odkrywać sens świata, poznawać prawdę o sobie samym, a co najważniejszy docierać do Boga. Harmonię pomiędzy wiarą i rozumem pięknie ujął Jan Paweł II jako „dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”. Klikanie nigdy nie zastąpi myślenia. A wiara to zaufanie Bogu a nie jakiemuś portalowi - choćby miał miliardy odsłon dziennie.