Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada Nasze Westerplatte Trendy
REKLAMA
Reklama

PostHeaderIcon Trendy

Idziemy,6-6-2011

To, o co papież prosił wszystkich, sam wcześniej uczynił: otworzył dla Chrystusa społeczeństwo, kulturę, systemy polityczne i ekonomiczne, odwracając z siłą olbrzyma - siłą, którą czerpał z Boga - tendencję, która wydawała się nieodwracalna - mówił Benedykt XVI podczas niedawnej beatyfikacji swojego poprzednika. Warto zwrócić uwagę na słowa: „odwrócił z siłą olbrzyma tendencję, która wydawała się nieodwracalna". Wielkość bł. Jana Pawła II polegała na jego odwadze wobec panujących trendów na przełomie tysiącleci.
Siła i moc trendów jest mniejsza, niż może się wydawać z szumu, jakie czynią. Są kolosem na glinianych nogach. Trendy przedstawiają się jako nieodwracalne, ale de facto zmienność należy do ich istoty. Gdyby tak nie było, to jaki sens by miały wszelkie nauki zajmujące się badaniem ich zmienności? A jeżeli trendy są zmienne, to od kogo zmienność ta zależy? Człowiek wierzący wie, że Bóg jest Panem historii.
W języku młodzieżowym „być trendy" oznacza dostosowanie stylu życia do tego, co akurat jest w modzie.
W tym aspekcie, paradoksalnie, nie istnieje przysłowiowy bunt młodzieży - jest całkowita uległość. Czasami wręcz owczy pęd za przejściowymi modami. Zwykle chodzi o błahe rzeczy, jak sposób ubierania się, mówienia czy ulubiona muzyka.
Sprawy nabierają powagi, gdy zawiesza się osąd sumienia. Chrześcijanin nie może ulegać wobec tego, co otoczenie mu narzuca w takich rzeczach, jak np. zamieszkiwanie bez ślubu, ekscesy w zabawie, nieskromny ubiór itp. Powszechność takich zachowań wcale ich nie usprawiedliwia. Nie potrzeba jednak „siły olbrzyma", aby opierać się tym neopogańskim zwyczajom. Wystarczy serio traktować owo „Nie lękajcie się!" z początku pontyfikatu Jana Pawła II.
Dzieje Apostolskie opowiadają o sprzeciwie otoczenia już od samego początku przepowiadania Ewangelii. Uczniowie zostali wezwani przez władzę i zakazano im przemawiać i nauczać w imię Jezusa. „Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli: Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga? Bo my nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli". Nie możemy -non possumus.
W XXI wieku sprawy niewiele się zmieniły. Odwaga nadal jest potrzebna, by nie ulegać dyktaturze trendów. Łaska Boża i zapał pierwszych chrześcijan zmieniła świat. Dziś również przekonamy „towarzysza Trendy", aby przeszedł na naszą stronę. Do tego jedynie potrzeba ludzi o mocnej wierze!