RSS
Papierorum progressio - to zjawisko drugiej połowy dwudziestego wieku. Przerost słowa drukowanego, dokumentów, biurokracji. Ten przetłaczający nadmiar w Internecie znalazł środowisko szczególnie przyjazne dla swego dalszego rozwoju. Łatwość tworzenia, połączona z koniecznością przyciągania uwagi potencjalnych klientów, spotęgowała ten potop informacji. Człowiek, po wstępnej fascynacji, czuje się przetłoczony. Na witrynach internetowych można znaleźć wszystko - czyli nic! Rozbudowane serwisy wywołują poczucie chaosu. Nowi użytkownicy mają trudności ze zlokalizowaniem interesujących ich treści. W tym poszukiwaniu zapomina się, czego się szukało i po co tak naprawdę siedzi się przed ekranem. Ze strony dostawcy pojawiają się pytania: Jak zatrzymać zwiedzającego na własnej witrynie? Jak go przekonać, by do niej powrócił? Czy w pulsującym zmianą necie można jeszcze mówić o „wierności użytkownika”?
Pierwszy pomysł na zatrzymanie użytkownika to zakładki. Proste rozwiązanie dla tradycyjnego użytkownika, który odwiedza kilka stałych miejsc. Niestety, rozwiązanie to jest całkiem statyczne. Nie ma sposobu, by zmotywować użytkownika do wejście na daną stronę. Można informować o zmianach na stronie poprzez newslettery. Ale w świecie, gdzie wszystkiego za dużo, otrzymanie wiadomości kojarzy się ze spamem. Kolejny krok to RSS - jest to dynamiczna zakładka. Automatycznie przypomina o nowym artykule na serwisie. Nagłówek zawiera tytuł, zwięzły opis oraz link odsyłający do samej strony. Zaletą czytnika kanałów, na tym technicznie polega RSS, to możliwość równoległego śledzenia informacji pochodzących z wielu źródeł. Nie trzeba podawać własnego adresu poczty elektronicznej i łatwo się wypisać. Rozbudowane witryny dzielą RSS na kategorie, można być na bieżąco w wybranych tematach.
Poprzez Objawienie Bóg nawiązał kontakt z człowiekiem. W dostarczaniu informacji o sobie nie przetłacza swoim bogactwem. Staje się dostępny w Jezusie poprzez Kościół. Szanuje naszą wolność, oferując wiele kanałów łączności: doktryna, liturgia, wspólnota. By usystematyzować i uprościć łączność możemy korzystać z hasłowych tradycyjnych komunikatów. One linkują nas do głównych chrześcijańskich prawd. Łacina szczególnie sprzyja takiemu przekazowi: „Deo Gratias”, „Fiat”, „Serviam”, „Gloria in excelsis Deo”… W rzymskokatolickim Kościele są one dla wszystkich zrozumiałe, stare i jak Ewangelia nowe. Pełny życiodajnej treści.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







