Prokrastynacja
Idziemy, 19-6-2011
Nawyk odwlekania trudnych spraw doczekał się fachowej nazwy: prokrastynacja (z tac. procrastinatio - odroczenie). Prokrastynator ma problemy z zabraniem się do pracy, zwłaszcza wtedy, gdy nie daje ona natychmiastowych efektów. Psychologowie ostrzegają, że patologia ta często pozostaje nierozpoznana. Niesłusznie pro-krastynatorów uważa się za zwykłych leni, przypisując im brak siły woli i ambicji.
Tendencja ta pojawia się zwykle w latach szkolnych i dotyka w szczególności uczniów, których talent nie jest dostrzegany. W obliczu zadania wymagającego większego wysiłku tracą oni wiarę w siebie, motywację i odczuwają niepokój.
Bycie odwlekaczem nie oznacza nicnierobienia. Wręcz przeciwnie, osoba taka z zapałem wykonuje inne zajęcia, niemające związku z problematycznym zadaniem. Na przykład przeszukuje internet, rozpraszając przy tym swoją uwagę, zamiast koncentrować ją na zadaniu. Większość osób dotkniętych prokrastynacja to ofiary perfekcjonizmu. Jako że perfekcję osiąga się zwykle metodą prób i błędów,
a perfekcjonista nie dopuszcza myśli o błędach, pogrąża się w tym paradoksie, nie robiąc tego, co powinien.
Postępowanie prokrastynatora można podzielić na etapy: 1. Chęć zrobienia czegoś. 2. Decyzja o zrobieniu tego. 3. Odkładanie czynności z obawy przed porażką. 4. Uświadomienie sobie niekorzystnych skutków, jakie pociąga za sobą odkładanie czynności. 5. Kontynuacja odkładania. 6. Szukanie wymówek bądź odejście od problemu. 7. Odkładanie zadania. 8. Wykonanie zadania w ostatniej chwili, pod działaniem stresu lub ukończenie go za późno bądź też niezrobienie go wcale. 9. Postanowienie niepo-stępowania w ten sposób w przyszłości. 10. Powtarzalność tego schematu myślowego przy kolejnym zadaniu.
Literatura fachowa wskazuje na trudności w leczeniu i słabe rokowania. Środki farmakologiczne zwykle są mało skuteczne. Można stosować metody psychologiczne, czyli długą - zazwyczaj odpłatną - terapię u fachowca. Na szczęście specjaliści mówią o możliwości samoleczenia poprzez zmuszanie się do pracy i stopniowe przezwyciężanie trudności.
Zmienne dogmaty nauk psychologicznych zwykle kontestowały tradycyjną ascetykę chrześcijańską. Zarzucały jej niszczenie wolności wewnętrznej człowieka: nic na siłę, pełny „spontan"! Mistrzowie duchowości jednomyślnie przypominali o konieczności zwalczania słabości. Męstwo jest potrzebne z prostej przyczyny, że każdy chętniej wybiera to, co przyjemniejsze. Dogadzanie sobie zawsze i za wszelką cenę jest po prostu bardzo szkodliwe.
Tendencja ta pojawia się zwykle w latach szkolnych i dotyka w szczególności uczniów, których talent nie jest dostrzegany. W obliczu zadania wymagającego większego wysiłku tracą oni wiarę w siebie, motywację i odczuwają niepokój.
Bycie odwlekaczem nie oznacza nicnierobienia. Wręcz przeciwnie, osoba taka z zapałem wykonuje inne zajęcia, niemające związku z problematycznym zadaniem. Na przykład przeszukuje internet, rozpraszając przy tym swoją uwagę, zamiast koncentrować ją na zadaniu. Większość osób dotkniętych prokrastynacja to ofiary perfekcjonizmu. Jako że perfekcję osiąga się zwykle metodą prób i błędów,
a perfekcjonista nie dopuszcza myśli o błędach, pogrąża się w tym paradoksie, nie robiąc tego, co powinien.
Postępowanie prokrastynatora można podzielić na etapy: 1. Chęć zrobienia czegoś. 2. Decyzja o zrobieniu tego. 3. Odkładanie czynności z obawy przed porażką. 4. Uświadomienie sobie niekorzystnych skutków, jakie pociąga za sobą odkładanie czynności. 5. Kontynuacja odkładania. 6. Szukanie wymówek bądź odejście od problemu. 7. Odkładanie zadania. 8. Wykonanie zadania w ostatniej chwili, pod działaniem stresu lub ukończenie go za późno bądź też niezrobienie go wcale. 9. Postanowienie niepo-stępowania w ten sposób w przyszłości. 10. Powtarzalność tego schematu myślowego przy kolejnym zadaniu.
Literatura fachowa wskazuje na trudności w leczeniu i słabe rokowania. Środki farmakologiczne zwykle są mało skuteczne. Można stosować metody psychologiczne, czyli długą - zazwyczaj odpłatną - terapię u fachowca. Na szczęście specjaliści mówią o możliwości samoleczenia poprzez zmuszanie się do pracy i stopniowe przezwyciężanie trudności.
Zmienne dogmaty nauk psychologicznych zwykle kontestowały tradycyjną ascetykę chrześcijańską. Zarzucały jej niszczenie wolności wewnętrznej człowieka: nic na siłę, pełny „spontan"! Mistrzowie duchowości jednomyślnie przypominali o konieczności zwalczania słabości. Męstwo jest potrzebne z prostej przyczyny, że każdy chętniej wybiera to, co przyjemniejsze. Dogadzanie sobie zawsze i za wszelką cenę jest po prostu bardzo szkodliwe.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







