Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada Nasze Westerplatte Powtórki
REKLAMA
Reklama

PostHeaderIcon Powtórki

Idziemy, 11-IV-2010

Realista i Optymista spotkali się na filmie „O jeden most za daleko”. Podczas seansu Realista mówi do kolegi: - Słuchaj, zakładam się, że oni tego mostu nie zdobędą. Na co Optymista odpowiada: - Zgoda, o stówkę.  Przy wyjściu z kina Realista wcale się nie cieszy z wygranej. Wygląda, że coś go gryzie. W końcu przełamuje się i wyznaje: - Słuchaj, my przecież od dawna się znamy. Nie mogę wobec ciebie grać nie fair. Ja już ten film widziałem, wiedziałem przecież, że im się nie uda zdobyć tego mostu. Dziwne, ale Optymista nie cieszy się wyznaniem swego przyjaciela, widać, że teraz to on nosi niepokój w sercu. W końcu otwiera się: - No cóż, gramy na otwarte karty, więc muszę wyznać, że ja też ten film widziałem. Jednak myślałem, że skoro raz mieli porażkę, to teraz, ze zdobytym doświadczeniem uda się im dotrzeć do celu.

Dziś w kinie lub w teatrze, nie jest tak oczywiste, że fabuła potoczy się zgodnie ze znanym wcześniej scenariuszem. Wiele produkcji wypuszcza się na rynek w różnych wersjach zależnie od kraju dystrybucji, formy nośnika, docelowego odbiorcy. Na DVD dochodzą jeszcze sceny, które poszerzają możliwości wyboru. W teatrze adaptacje dzieł klasycznych są coraz luźniejsze, nierzadko odbiegające całkowicie od oryginału. Niekoniecznie wynika to z chęci szukania zysku i sensacji, nierzadko reżyser pragnie w ten sposób zmobilizować widzów do myślenia. Obejrzenie danego dzieła nie jest wtedy zwykłym zaliczeniem nowej wersji lecz pogłębioną refleksją nad światem i własnym życiem. Niestety, w niektórych adaptacjach dochodzą też do głosu ideologie, przez które manipuluje się niedoświadczonym odbiorcą.

Pan Jezus jako nauczyciel korzystał z opowieści. Różnice w zapisach wskazują na to, że byłe różnie przedstawiane, w wersji rozszerzonej lub skróconej, dla uczonych lub dla ludu. Jezus nie dostarczał abstrakcyjnej wiedzy, jego przypowieści miały na celu poruszyć najgłębsze wnętrze człowieka i zachęcić go do zmiany. Jezus liczył na zaangażowanie słuchacza, który w ten sposób, krok po kroku, stawał się Jego uczniem. Jezus oczekiwał wejścia w dynamizm przypowieści, by razem z Nim odbiorca wyruszył w drogę poprawy życia. Inaczej pozostałby słuchaczem, który słyszy, ale nic nie rozumie lub widzem, który de facto jest ślepym. Aktywny odbiorca to ten, kto pozwala na to by Mistrz prowadził. Zaufanie wobec Jezusa pozwala wyzwolić się ze „scenariusza porażki” i z optymizmem walczyć o zdobycie ostatniego mostu. Tego który łączy ziemię z niebem.