Podpis
Idziemy, 6-X-2011
Przyroda nie lubi błądzić. Jej dynamizm rozwija się zgodnie z modelami. Naukowcy twierdzą, że cała aktywność jest kierowana przez przechowaną informację. Taką terminologię zaczęło się stosować w genetyce, a potem w fizyce i chemii. W interakcjach naturalnych można mówić o znakach, kodach, przechowywaniu, interpretowaniu i integrowaniu komunikatu. Informacja jest gromadzona w strukturach, których konfiguracja jest podobna do instrukcji: określa, jak należy działać względem każdego sygnału. Odpowiednie informacje wiążą w jeden jedyny rezultat.
Byty fizykochemiczne rozpoznają się i komunikują się: elektron „wie", że znajduje się w polu elektromagnetycznym, „poznaje" określone cechy pola i w konsekwencji jego możliwe sposoby zachowania. Tak samo jeżeli jakaś cząsteczka dochodzi do atomu z pewną określoną energią, atom „poznaje" ją, jej charakterystyki i reaguje zgodnie modelami odpowiednimi.
Wśród żyjących istnieją procesy, które polegają na ciągu niesamowicie zgranych etapów. Spotykamy modele informacyjne, które zawierają cały program działania. Typowym przypadkiem jest informacja genetyczna, będąca odpowiednikiem modelu informatycznego zachowanego w modelu struktury przestrzennej DNA. Prowadzi ona rozwój szeregu modeli dynamicznych: procesy transkrypcji i tłumaczenia DNA, mające jako rezultat produkcję nowych modeli strukturalnych, które znowu rozwijają się w modele dynamiczne. Czy „przypadek" połączony z „selekcją" jest rzetelnym naukowym wytłumaczeniem tej precyzji naturalnych procesów?
Wobec Boga jako ostatecznego wyjaśnienia kosmosu zasadniczo postawy sprowadzają się do pięciu: ateizm, agnostycyzm, panteizm, deizm i teizm. Ateizm nie może przedstawić na postawie istniejącego świata doświadczenia potwierdzającego nieistnienie Boga. Agnostycyzm jest niekonsekwentny z naukową dociekliwością. Deizm twierdzi, że mocny i dobry Bóg stwarza świat, a potem go opuszcza. Panteizm utożsamia doskonałego Boga z każdym stworzeniem, które z natury jest ograniczone.
Teizm to spójna opcja dla tego, kto szczerze szuka poznania rzeczywistości. Do Boga osobowego prowadzi refleksja metafizyczna, nie ściśle naukowa. Nauka ogranicza się do pokazania racjonalności świata. Ale rozum niemający uprzedzeń pyta dalej: czy ta racjonalność nie jest podpisem Autora świata? A wiara dopowiada puentę Księgi Psalmów: „Wszystko, co żyje, niech chwali Pana! Alleluja".
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







