Nietolerancja
Idziemy, 4-XII-2011
Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu - część ówczesnego świata, wielokulturowego i wielowyznaniowego, niechętnie słuchała tego głosu. Z tej przyczyny uczniowie Jezusa często byli zmuszani do świadectwa krwi za tę prawdę. Ofierze towarzyszyło spełnianie przykazania miłości, dlatego ich świadectwo przemieniło świat. Współczesna ideologia relatywizmu twierdzi, że postawa osób wierzących, którzy uznają jedyną Prawdę - Chrystusa, jest źródłem nietolerancji.
W świecie multi- kulti takie myślenie to zachęta do konfrontacji, utrudnianie dialogu i wspólnego poszukiwania razem z innymi kompromisowych rozwiązań. Człowiek wierzący to potencjalny fundamentalista lub fanatyk, w najłagodniejszej ocenie: sekciarz. Koronnym argumentem jest to, że na przestrzeni dziejów dochodziło do poważnych nadużyć zarówno w odniesieniu do koncepcji prawdy, jak i koncepcji monoteizmu.
Przemocą da się narzucić zachowania, rytuały, działania, ale nie można narzucić prawdy. Prawda staje się dostępna tylko w warunkach wolności, wolnego przyzwolenia. Wolność i prawda są wewnętrznie powiązane, jedna jest warunkiem istnienia drugiej. Zresztą nikt nie chce być okłamywany. Nikt nie chce formalnych norm, narzuconych siłą. Dla poszukiwania prawdziwych wartości, które dają życie i przyszłość, nie ma alternatywy. Panujący relatywizm etyczny postuluje, że wielkie problemy człowieka nie opierają się na racjonalnej prawdzie, lecz na wypracowanym konsensusie. To jednak wystawia człowieka na samowolę sprawujących władzę. Demokratyczne procedury nie zabezpieczają przed nadużyciami. Prócz tego, w imię czego uzasadnia się prawość tych procedur? Bez autentycznych wartości one są również arbitralne.
Szukanie prawdziwych wartości, podstawowego prawa ludzkiego, umożliwia dialog. „Prawda jako taka jest dialogiczna" (Benedykt XVI), ponieważ szukający prawdy usiłuje lepiej poznać, lepiej zrozumieć i dąży do tego w dialogu z innymi. Dlatego szukanie, gdzie leży prawda i prawdziwa godność człowieka, jest najlepszą obroną wolności. „Prawda was wyzwoli!"
Dialog prowadzony przez ignoranta prowadzi do zamętu. Otwartość wymaga rzetelnej wiedzy. Wierność wobec Mistrza prowadzi do wsłuchiwania się w Jego słowa. Nie sposób, by dialog z niewierzącymi był owocny, jeżeli dogłębnie nie poznało się nauczania Kościoła. Na szczęście jest ono dostępne i klarowne. Wystarczy chcieć po nie sięgnąć. Szukać u źródeł, a nie za pośrednictwem mainstreamowych mediów.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







