Narracja
Idziemy, 17-XII-2011
Opowieści się nie starzeją, nie nudzą. Anegdota zapada w pamięć, często zawiera sporą dawkę mądrości. Lubimy wydarzeń z młodości. Wspomnienia tworzą naszą tożsamość i pozwalają oswajać otaczający nas świat. Możemy podjąć próbę zrozumienia sensu własnej biografii. Zdaniem psychologów narracje chronią nas przed chaosem, przed zagubieniem, destrukcyjną niepewnością i lękiem. Opowieści podpowiadają nam, jak żyć, jakich wyborów dokonywać. Ich wielkość polega na tym, że nie formułują one swojego przekazu wprost. Wciąż zachowując świeżość i aktualność. Trzeba wsłuchać się w nie jeszcze raz.
Najnowsze prace psychologiczne dzielą narracje na małe i wielkie. Narracje małe pomagają przyswoić nowe informacje i je usystematyzować. Narracje wielkie to dzieła uniwersalne i ponadczasowe, konstytuujące wielkie religie, kulturowe mity. Dzięki nim człowiek może zbliżyć się do spraw egzystencjalnych i metafizycznych. Wielkie narracje uzmysławiają człowiekowi, że cokolwiek ważnego dzieje się w jego życiu, jest niejako powtórzeniem archaicznego scenariusza.
Wielkie narracje kształtują nas od najmłodszych lat. Podania, legendy, bajki, historie, mity, opowieści - poprzez wyrazistych bohaterów i ich pasjonujące zmagania, z ukaranym złem i nagrodzonym dobrem - przekazują nam wartości i nakazy moralne. Stanowią podłoże do budowania narracji małych. Opowieści indywidualne osadzone są bowiem na wzorcach obecnych w danym społeczeństwie. Małe i wielkie narracje splatają się z sobą.
Badaczy mówią o tym, że dziś mamy do czynienia z „przesunięciem narracyjnym”: następuje słabnięcie wielkich narracji na rzecz narracji autobiograficznych, czasami nawet egocentrycznymi, wręcz „narracyjnego narcyzmu”. Proces tego przesunięcia ma początek w oświeceniu, opiewającym indywidualizm człowieka. Wielkie narracje tracą moc podtrzymywania porządku społecznego, regulowania relacji międzyludzkich wskazywania źródeł sensu życia.
Historia Izraela i życie Jezusa z Nazaretu tworzą „wielka narracja” Odkupienia Świata. Dla wierzącego człowieka splata się ona z „małą narracją” własnego spotkania z Jezusem Chrystusem. Do tej jednej Jedynej Opowieści stale powraca Kościół, by ją jeszcze raz przybliżyć swoim wiernym. Ta historia pozwala z radością żyć i umierać. W okresie Adwentu i świąt słuchajmy tej Opowieści, jakby to było po raz pierwszy. Tak słuchają dzieci. Pewno dlatego Jezus stawia jako warunek wejścia do Królestwa, byśmy się stali jak jedno z nich.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







