Menadżer
Idziemy, 25-IX-2011
Skuteczności można się nauczyć - i trzeba na nią zasłużyć. Menadżer nie musi być z natury stereotypowym przywódcą. Peter Drucker, wybitny specjalista w temacie, twierdził, że najlepsi dyrektorzy różnią się między sobą pod względem osobowości, postaw, wartości, silnych i słabych stron. Można wśród nich znaleźć ekstrawertyków i samotników, wyrozumiałych i surowych, hojnych i skąpych. Źródłem ich efektywności jest to, że stosują pewne sprawdzone praktyki postępowania. Drucker wylicza ich osiem: 1. Zadają pytanie: „Co należy zrobić?" 2. Stawiają również pytanie: „Co jest dobre dla firmy?" 3. Opracowują plan działania. 4. Biorą na siebie odpowiedzialność za decyzje. 5. Biorą na siebie odpowiedzialność za komunikację. 6. Skupiają uwagę bardziej na okazjach niż na problemach. 7. Sprawnie prowadzą narady. 8. Myślą i mówią „my" zamiast „ja".
Pytanie, co należy zrobić, niemal zawsze obejmuje więcej niż jedno zadanie. Jednakże skuteczni ludzie nie rozmieniają się na drobne. O ile to możliwe, skupiają się na jednym
zadaniu. Drugie pytanie, co jest dobre dla firmy, samo przez się nie gwarantuje trafnej decyzji - każdy może się pomylić. Jednak zaniechanie zadawania sobie tego pytania przesądza w zasadzie, że jakąkolwiek decyzję się podejmie, będzie ona błędna. Zdobytą wiedzę trzeba przekuć w czyn. Plan działania jest deklaracją zamierzeń, a nie gorsetem. Każdy sukces stwarza nowe możliwości. Potrzebne są punkty kontrolne, by w trakcie realizacji móc poprawiać kurs. Plan staje się podstawą do gospodarowania czasem. Ważnym krokiem jest branie odpowiedzialności poprzez podejmowanie decyzji. Podejmowanie trafnych decyzji to najważniejsza umiejętność na każdym szczeblu.
Trudności nie mogą przesłaniać okazji. Sztuka kierowania polega na tym, by pomimo nich znajdywać rozwojowe drogi. Ostatnie wymienione cechy skutecznego menadżera są fundamentem zaufania podwładnych. Ufa się przełożonemu, który przekłada potrzeby firmy nad własne. Do tych ośmiu praktyk, na deser, Drucker serwuje jeszcze jedną: „Najpierw słuchaj, zabieraj głos jako ostatni".
Przedsięwzięcia apostolskie nie sprowadzają się do sprawnej organizacji, ale jej potrzebują. Bez niej marnują się ludzie i zaprzepaszczą się okazje do czynienia dobra. Nie było zmiłuj się dla sługi, który nie potrafił wykorzystać swojego talentu, pomimo jego usprawiedliwień: „Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi...".
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







