Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada Nasze Westerplatte Literki
REKLAMA
Reklama

PostHeaderIcon Literki

Idziemy, 3-05-09


       Cierpliwość nie jest naszą mocną stroną. Nie lubimy czekać. Dlatego przedrostek „fast”, „express”, „instant” pojawia się bardzo często jako element marketingu. Namnożyły się fastfoody, ekspresowy usługi, przeróżne produkty „instant”. Tak samo w poradnikach: „Angielski w 15 dni”, „Squash w weekend”, „PowerPoint w 7 lekcjach”. W niepamięć poszły przysłowia typu „co nagle to po diable” lub „pośpiech nie jest dobrym doradcą”. Niemniej jednak, wcześniej czy później, każdy człowiek doświadcza, że w życiu są sprawy, których nie da się przyśpieszyć. Tę mądrość przekazują klasycy, dlatego ich teksty się nie starzeją.
       Ojcowie Kościoła to klasycy chrześcijaństwa. Wiele fragmentów ich pism zachwyca swoją świeżością. Na przykład tekst świętego Jana Chryzostoma, w którym zachęca do stosowania w walce ascetycznej sposobów, jakimi posługują się dzieci w szkole. „Najpierw – powiada święty – poznają kształty liter, następnie zaczynają je rozróżniać i w ten sposób, stopniowo, uczą się czytać. Dzieląc cnoty na części, najpierw uczymy się, na przykład, nie mówić źle. Potem, przechodząc jakby do następnej litery: nie żywić do nikogo zawiści, nie być niewolnikiem ciała w żadnej sytuacji, nie pozwolić sobie na obżarstwo... Następnie, przechodząc jakby do liter duchowych, poznamy wstrzemięźliwość, umartwienie zmysłów, czystość, sprawiedliwość, pogardę dla próżności. Będziemy się starać być skromnymi, mieć serce skruszone. Łącząc jedne cnoty z drugimi, zapiszemy je w naszej duszy”.
       Pomimo upływu szesnastu wieków tekst zachowuje swoją aktualność. Dobry pedagog potrafi każdego ucznia uspokoić i zmotywować do podjęcia wysiłku w drobnych wezwaniach. Dzieli trudne ćwiczenia na fragmenty, dostosowuje je do umiejętności każdego ucznia. I tak, od literki do sylaby, od sylaby do słówka, od słówka do zdania zdobywa umiejętność na całe życie. Uczy się, że wielkie odległości pokonuje się poprzez wytrwałość w stawianiu małych kroków. Ideał świętości zakłada praktykowanie wielu cnót ludzkich i nadprzyrodzonych: wiary, nadziei, miłości, sprawiedliwości, męstwa, pracowitości, lojalności, optymizmu... To wszystko w życiu codziennym, w każdej sytuacji – łatwej, trudnej lub bardzo trudnej. Podejmowanie drobnych kroków, czyli dzielenie wielkich wezwań na części, „na literki”, pozwala ruszyć z miejsca w odpowiednim kierunku – ku poprawie. Świętość wymaga czasu dojrzewania. Nie dajmy się oszukać ofertami typu „Świętość w weekend”.