Lego
Człowiek z natury dąży do tworzenia własnej wizji świata. Naukowe odkrycia spopularyzowały patrzenie na rzeczywistości przez paradygmaty nauk ścisłych. W naszych czasach dochodzą skojarzenia narzucony przez sprzęt elektroniczny. Mało wtajemniczony myśli, że każde urządzenie jest składankom prostszych modułów. Wielu więc jest ludzi, którzy postrzegają świat jako wielką konstrukcję złożoną z malutkich części. Takie patrzenie nieco przypomina świat lego, w którym proste „cegiełki” mogą być łączone w niezmierną liczbę kombinacjach za pomocą systemu wypustek i odpowiadającym im gniazd.
W przeciągu dwu ostatnich wieków nauki ścisłe doszły do wniosku, że wszystko jest złożone z tego samego podstawowego tworzywa. Bardzo łatwo jest poddać się pokusie tłumaczenia wszechświata właściwościami składowych „klocków”. Dokładnie, jak w przypadku samochodu z klocków lego. Moglibyśmy wnioskować, że jest on jedynie zbiorem elementów i że jego właściwości, dają się wyjaśnić z pomocą właściwości tworzących go klocków. Zapomina się, że taki samochód nie jest złożony wyłącznie z klocków, lecz także z „idei”, czym jest samochód. Samochód nie jest jedynie zbiorem części, z tego samego powodu, z jakiego Pan Tadeusz nie jest jedynie uporządkowanym zbiorem liter.
W materialistycznej wizji świata kamień, pietruszka, kot, człowiek są jedynie niezmiernie skomplikowanymi zależnościami fizyko-chemicznymi. Warto zwrócić uwagę na to, że za pomocą „Lego” można stworzyć samochód, ale nie konia, nawet jeśli użyjemy większej liczby klocków. Klocki nie mają właściwości koniecznych, aby zrobić z nich konia. Samochód już jest samochodem, gdy znajduje się jeszcze w częściach, które zostały przygotowane z myślą o jego wykonaniu. Ale nie koń. Z tej przyczyny firma Lego, by poszerzać możliwości swego świata fabrykuje coraz to nowsze serie bardziej skomplikowanych klocków: Lego City, Lego Pirates, Lego Mindstorms, etc.
Wizja materialistyczna świata w swym uporządkowaniu i prostocie jest przeciągająca. Za parawanem naukowości pozwala unikać trudu głębszej refleksji nad rzeczywistością. W takiej wizji etyka sprowadza się do pragmatyzmu, dobro redukuje się do optymalizacji. Również na tej drodze nie ma Pana Boga, którego nie ma jak wybudować z prostych klocków. Dlatego w społeczeństwie technokratycznym, ewangelizacja pilnie potrzebuje pogłębioną refleksji filozoficznej. Inaczej, współczesny zabawki zamykają człowieka w infantylnej „logice Lego”.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







