Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada Nasze Westerplatte Kasa
REKLAMA
Reklama

PostHeaderIcon Kasa

Idziemy, 13-XI-2011

Pamiętaj: jesteś tylko człowiekiem. Podczas zwycięskiego pochodu wyznaczony niewolnik miał za zadanie szeptać takie słowa w ucho generała tryumfalnie wkraczającego do Rzymu. W nieco zmienionej wersji z takim obrazkiem można dziś się spotkać w hipermarkecie. Mąż popycha przeładowany wózek, żona wciąż jeszcze coś dokłada. Ten cierpliwie przypomina: „Pamiętaj kochana, u wyjścia jest kasa". Takie są realia ludzkiej egzystencji: jesteś garstką prochu, ale jesteś odpowiedzialny za swe decyzje. Pod koniec zostaniesz rozliczony z tego, jak wydałeś otrzymany kapitał.

U wejścia wielu starych kościołów umieszczano niegdyś - w celach pedagogicznych - wykutą postać Chrystusa ze zbawionymi po prawej i potępionymi po lewej stronie. Człowiek przypominał sobie sąd i jego uszczęśliwiające albo druzgoczące rozstrzygnięcie. Ten ostatni akord historii ludzkości stanowi wielki temat dla malarzy. Również dla poetów: Księgi się otworzą karty, I gdzie spis grzechów jest zawarty, I za co świat karania warty (Dies irae). Wtedy każdy będzie potępiony lub uniewinniony, i to na oczach całego świata!

Ewangelia podkreśla Boże miłosierdzie. Aż do ostatniej chwili człowiek może z niego korzystać. Z tej przyczyny Kościół nie zezwolił nigdy na sporządzenie listy potępionych. Skoro nie ma pewności co do konkretnych ludzi, można snuć teorie o pustym piekle. „Puste? Owszem, ale możesz być pierwszy, który tam trafi!" Malarze i artyści nie mają wątpliwości co do bezrobocia diabła. Z lubością przedstawiają różne potwory gnębiące potępionych. Nawet sami się czasami na takich stylizują...

Niebo pozostaje trudnym tematem dla sztuki. Być może wynika to ze słów św. Pawła: „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (1 Kor 2,9). W sukurs przychodzi zdrowa tradycja katolicka z tajemnicami chwalebnym Różańca świętego, również kult świętych. Sufity i sklepienia kościołów pełne są koloru i życia. Aniołowie i święci dają nadzieje w zmaganiach tego świata: warto do tego radosnego grona dołączyć.

Bez prawd ostatecznych, bez ostatecznego spotkania z prawdą, bez odpowiedzialności za osobiste decyzje życie staje się puste niczym przechadzka przez świat, gdzie wszelkie wybory mają podobne znaczenie jak decyzje podczas zakupów. A pod koniec i tak okazuje się, że trzeba za nie zapłacić... Jednak wolność człowieka nie jest fikcją. Pan Bóg traktuje nas poważnie!