Kasa
Idziemy, 13-XI-2011
Pamiętaj: jesteś tylko człowiekiem. Podczas zwycięskiego pochodu wyznaczony niewolnik miał za zadanie szeptać takie słowa w ucho generała tryumfalnie wkraczającego do Rzymu. W nieco zmienionej wersji z takim obrazkiem można dziś się spotkać w hipermarkecie. Mąż popycha przeładowany wózek, żona wciąż jeszcze coś dokłada. Ten cierpliwie przypomina: „Pamiętaj kochana, u wyjścia jest kasa". Takie są realia ludzkiej egzystencji: jesteś garstką prochu, ale jesteś odpowiedzialny za swe decyzje. Pod koniec zostaniesz rozliczony z tego, jak wydałeś otrzymany kapitał.
U wejścia wielu starych kościołów umieszczano niegdyś - w celach pedagogicznych - wykutą postać Chrystusa ze zbawionymi po prawej i potępionymi po lewej stronie. Człowiek przypominał sobie sąd i jego uszczęśliwiające albo druzgoczące rozstrzygnięcie. Ten ostatni akord historii ludzkości stanowi wielki temat dla malarzy. Również dla poetów: Księgi się otworzą karty, I gdzie spis grzechów jest zawarty, I za co świat karania warty (Dies irae). Wtedy każdy będzie potępiony lub uniewinniony, i to na oczach całego świata!
Ewangelia podkreśla Boże miłosierdzie. Aż do ostatniej chwili człowiek może z niego korzystać. Z tej przyczyny Kościół nie zezwolił nigdy na sporządzenie listy potępionych. Skoro nie ma pewności co do konkretnych ludzi, można snuć teorie o pustym piekle. „Puste? Owszem, ale możesz być pierwszy, który tam trafi!" Malarze i artyści nie mają wątpliwości co do bezrobocia diabła. Z lubością przedstawiają różne potwory gnębiące potępionych. Nawet sami się czasami na takich stylizują...
Niebo pozostaje trudnym tematem dla sztuki. Być może wynika to ze słów św. Pawła: „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (1 Kor 2,9). W sukurs przychodzi zdrowa tradycja katolicka z tajemnicami chwalebnym Różańca świętego, również kult świętych. Sufity i sklepienia kościołów pełne są koloru i życia. Aniołowie i święci dają nadzieje w zmaganiach tego świata: warto do tego radosnego grona dołączyć.
Bez prawd ostatecznych, bez ostatecznego spotkania z prawdą, bez odpowiedzialności za osobiste decyzje życie staje się puste niczym przechadzka przez świat, gdzie wszelkie wybory mają podobne znaczenie jak decyzje podczas zakupów. A pod koniec i tak okazuje się, że trzeba za nie zapłacić... Jednak wolność człowieka nie jest fikcją. Pan Bóg traktuje nas poważnie!
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







