Instrukcje
Ruchome schody z trasy W-Z na plac Zamkowy należą do ciekawostek warszawskiej starówki. Warto się zatrzymać przy oryginalnej tablicy z instrukcjami zachowanej za szybą w gablocie (szukać u góry po prawej stronie). Jest tam czternaście wskazówek typu: „Wchodzenie na schody bosymi nogami grozi okaleczeniem i jest wzbronione” „W czasie jazdy nie można siadać na ruchomych schodach”, „Osobom w stanie nietrzeźwym zabrania się korzystania ze schodów ruchomych”. Podobne - wyczerpujące do absurdu - instrukcje można jeszcze znaleźć w starych windach i w „zabytkowych” składach PKP. Tam można wyczytać opis instalacji wody lub szczegóły o okablowaniu elektrycznym. Globalizacja rynku wprowadziła wielojęzykowe instrukcje. Często z rażącymi „bykami” w językach nam znanych, co stawia zagadkowe pytanie o poprawność w pozostałych tekstach. Nic dziwnego, że produkt rodem z Chin zawiera takie nieścisłości. Ostatnio nawet na zwykłych produktach umieszcza się banalne komunikaty. Wynikają z asekuranctwa producenta, z obawy przed sądami za to, że nie powiadomił klienta, iż gorąca kawa może go sparzyć, albo że dziecko może połknąć małą kuleczkę. Zazwyczaj te wszystkie teksty omijamy, chyba, że potwornie się nudzimy i wtedy doczytamy co popadnie. W przypadku sprzętu AGD lub RTV czytaniem instrukcji zależy od temperamentu użytkownika. Są tacy, którzy zawsze wszystko wiedzą lepiej i nic nie czytają, ale są i tacy, którzy pedantycznie dowiedzą się o najdrobniejszym szczególe. Podobnie bywa z książeczką dołączoną do samochodów. Dla niektórych czytanie jej jest niemalże upokarzające, bo przecież oni od zawsze wiedzą wszystko o tym samochodzie. Z konieczności wgłębiamy się w instrukcje opisujące sposób złożenia zakupionego biurka, krzesła na kółkach lub lampy. Bagatelizowanie wskazówek producenta może mieć przykrą konsekwencję odkrycia, po dokręceniu ostatniej śrubki, że pozostały nam pewne części, od których trzeba było zacząć.
Instrukcje co do człowieczeństwa Pan Bóg wdrukował w sercu człowieka. Nazywane są prawem naturalnym. Wyrażają pierwsze i istotne zasady kierujące życiem moralnym. Główne przepisy zostały dodatkowo wyłożone w Dekalogu. Wskazówki te są dyskretne i nie narzucają się. Nie oznacza to, że ich ominięcie pozostaje bez konsekwencji. Wręcz przeciwnie, niepodporządkowanie życia tym podstawowym zasadom niesie za sobą ruinę. Majsterkowanie na tym polu jest szalenie niebezpieczne. Boże instrukcje są owocem Mądrości i Dobroci. Nic lepszego nie wymyślimy!
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







