Excel
Ile to „dwa plus dwa”? - pada pytanie na teście dla kandydatów do milicji. Pierwszy kandydat odpowiada, że pięć. Zdziwiony egzaminator pyta - Ile? - No, powiedziałem pięć. - Na pewno? - Tak, pięć! Ponieważ nie było wielu chętnych kandydat i tak zostaje przyjęty z adnotacją: „Wytrwale dąży do celu”. Drugi kandydat zaczyna strzelać: - Trzy? Sześć? Pięć? Również go przyjmują z adnotacją: „Szuka alternatywnych rozwiązań”. Ostatni delikwent odpowiada pewny siebie: cztery! Oczywiście, zostaje też przyjęty, ale na jego kartce służbowej zapisują: „Mocno podejrzany o kontakty ze studentami”.
Stary złośliwy wobec milicji dowcip, doczekał się uaktualnionych wersji. Dziś na pytanie „dwa plus dwa” można usłyszeć nowe odpowiedzi Jeśli ktoś na przykład zapyta „chce pan o tym porozmawiać” - zasłużył na opinię „psycholog”/. Częściej zapyta - „a ile, szefie, to powinno być?” Tym trzeba dopisać „księgowy” lub „specjalista od unijnych projektów”.
W twardej rachunkowości wszyscy posługują się arkuszami kalkulacyjnymi, z których najpopularniejszy jest Excel. Jest to program komputerowy przedstawiający dane, w postaci zestawu dużych tabel dwuwymiarowych. Pozwala na prezentację ich w różny sposób. Najważniejszym narzędziem arkusza kalkulacyjnego są funkcje (matematyczne, statystyczne, finansowe, logiczne), za pomocą których wprowadzone do arkusza dane są automatycznie przetwarzane. Za pomocą arkusza kalkulacyjnego można także wizualizować dane, prezentując je w postaci wykresów, które pozwalają łatwiej zorientować się we wzajemnych zależnościach i tendencjach. Popularnym narzędziem są tabele przestawne pozwalające tworzyć rozmaite układy danych w oparciu o tabelę podstawową i wyświetlać te same dane, ale odmiennie układając zakres i położenie wierszy i kolumn, co uwypukla zależności niewidoczne w pierwotnym układzie.
Liczenie, zwłaszcza liczenie pieniędzy, należy do umiejętności niezbędnych, aby poruszać się w naszym świecie. Liczenie pozwala nabrać szacunku do pieniądza: wiedzieć ile i na co się wydaje. Lekceważenie pieniądza nie jest oznaką ubóstwa lecz nieodpowiedzialności. Nie da się utrzymać rodzinę bez orientacji w przychodach i wydatkach. Pomoc bliźniemu, szczególnie jeżeli jest na większą skale, też wymaga rachunków. Inicjatywy edukacyjne lub apostolskie również potrzebują finansowego zaplecza. Na twardym arkuszu kalkulacyjnym życia człowiek ufający wie, że do „dwa plus dwa” trzeba zawsze dodać „plus Bóg”. Wtedy udaje mu się wyrównać wszelkie potrzeby.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







