Eksperci
Idziemy, 1 VIII 2010
W zakładzie rybnym zepsuła się taśma produkcyjna. Chociaż łańcuchy, dźwignie i koła nadal poruszały się z precyzją zegarka, ewidentnie coś było nie tak. Pod koniec cyklu ryby pozostawały poza puszkami, puszki zaś dokładnie zamknięte, ale puste. Od tygodnia kilku techników nadaremnie głowiło się, jak rozwiązać problem. W końcu uznali, że trzeba sprowadzić specjalistę z zagranicy. Gdy ten przybył, szybko się zorientował, o co chodzi. Poprosił o mały młotek i o drabinę. Wspiął się w wybranym miejscu i precyzyjnym uderzeniem doprowadził produkcję do normy. Zamknięty puszki znowu zawierały śledzie. Za swoją kilkuminutową akcję wystawił oryginalny rachunek: 10.001 Euro! Miejscowi inżynierowi z oburzeniem komentowali: jak to, za jedno uderzenie młotkiem dziesięć tysięcy euro? Na co ekspert wyjaśnił z uśmiechem: - Nie, uderzenie młotkiem kosztuje tylko jedno euro. Dziesięć tysięcy za to, że wiem, gdzie uderzyć.
Do tej historyjki chętnie sięgają serwisy, gdy wystawiają słone rachunki. Na szczęście, w sprawach technicznych łatwo sprawdzić, czy ekspert blefuje. W innych dziedzinach zostaje wielki obszar dla szarlatanów. Do spotęgowania tego zjawiska przyczyniły się w ostatnim czasie media. Im bardziej zróżnicowane głosy ekspertów, tym program staje się ciekawszy i bardziej ekscytujący. Za tym idzie ulica. Tam też mnożą się ekspercie, zależnie od tematu, który akurat jest na topie. Można tylko podziwiać, ilu to mamy pod ręką ekspertów w najróżniejszych dziedzinach: od czarnych skrzynek do ekologii lub klimatologii. Internet dodał zjawisko „eksperta freelancera”, czyli pracującego bez etatu i dostępnego przez strony WWW lub bezrobotnego eksperta produkującego się „za friko” na forach dyskusyjnych.
Nietrudno znaleźć ekspertów wypowiadających się o kryzysach Kościoła w Europie. Jan Paweł II mówił w październiku 1985 jakich ekspertów Kościół potrzebuje: „Wzniosła misja, której celem jest rozkwit nowej ery ewangelizacji w Europie, wymaga dobrze przygotowanych głosicieli Ewangelii. Potrzebni są dziś głosiciele dobrze znający rzeczywistość ludzką, do głębi znający serce współczesnego człowieka, którzy uczestnicząc w jego radościach i nadziejach, niepokojach i smutkach będą zakochanymi w Bogu ludźmi kontemplacji. Dlatego potrzebni są nowi święci, bowiem wielkimi głosicielami Ewangelii w Europie byli święci. Musimy błagać Pana o wzrost ducha świętości w Kościele i o nowych świętych, którzy będą głosili Ewangelię współczesnemu światu”
Czyli, kryzysy pojawiają się, gdy brak świętych!
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







