Krzyż Chrystusa znakiem pokoju
Pojednania, zrozumienia, przebaczenia — oto czego potrzeba.
Nie stawiaj nigdy krzyża po to tylko, by przypomnieć, że człowiek zabił człowieka. Taki krzyż byłby sztandarem szatana.
Krzyż Chrystusa jest milczeniem, przebaczeniem i modlitwą za wszystkich, aby wszyscy znaleźli pokój.
Św. Josemaria Escriva Droga Krzyżowa, VIII. 3
Niestety koniec wojny nie oznaczał pokojowego zakończenia dawnych nienawiści. Atmosferę przenikał żal i pragnienie rewanżu. W ciągu dwu tygodni od zakończenia wojny, w orędziu radiowym z 16 kwietnia 1939 roku, papież Pius XII zwrócił się do wiernych i hierarchii hiszpańskiej, by wyrazić swoje „ojcowskie gratulacje z powodu otrzymania daru pokoju i zwycięstwa”. W tym wystąpieniu radiowym niejeden raz apelował do szlachetności i wielkoduszności ducha hiszpańskiego, z którymi wiązał nadzieję na odnowienie życia narodowego zgodnie z zasadami „wiary, pobożności i cywilizacji katolickiej”. „Dlatego napominamy rządzących i pasterzy Katolickiej Hiszpanii – mówił dalej – by oświecili umysły oszukanych, ukazując im z miłością korzenie materializmu i laicyzmu, i skąd wzięły się ich błędy i nieszczęścia [...]. I nie wątpimy, że ci drudzy, którzy niczym synowie marnotrawni starają się wrócić do domu Ojca, zostaną przyjęci z dobrą wolą i miłością. Na Was spoczywa, Czcigodni Bracia w Episkopacie, obowiązek, by doradzać i jednym i drugim, by w swej polityce przywrócenia pokoju wszyscy podążali zgodnie z pryncypiami wpajanymi przez Kościół i proklamowanymi z tak wielką szlachetnością przez Generalissim: sprawiedliwości dla zbrodni i pełnej dobrej woli wielkoduszności wobec błądzących».
Kryteria, jakie zastosowano względem pokonanych, były jednak zupełnie inne. Poza represjami wojskowymi stosowanymi w czasie wojny, w 1939 roku zaczęły funkcjonować trybunały zajmujące się czystkami politycznymi. Ten aparat represyjny działał na podstawie różnych ustaw: ustawy o odpowiedzialności politycznej z 9 lutego 1939 r., działającej wstecz w stosunku do rewolucji z października 1934 r.; ustawy o weryfikacji funkcjonariuszy publicznych z 10 lutego 1939 r. oraz ustawy z 1 marca o zwalczaniu masonerii i komunizmu.
Wielu obywateli przebywało w więzieniach przez długie lata, bądź odbywało swoją karę wykonując prace przymusowe. Inni byli upośledzeni ekonomicznie lub stracili pracę i musieli udać się na emigrację. W takich warunkach sposób postępowania realizowany przez don Josemaríę zawsze opierał się na wybaczeniu: przebaczyć i zapomnieć. Tak jak w okresie, gdy był uchodźcą w rewolucyjnym Madrycie, zadośćuczynił za wszystko, starając się nie dzielić ludzi na dobrych i złych, tak teraz starał się naprostować uczucia tych, którzy jeszcze żyli żądzą zemsty. Podczas jednej ze swych podróży, w kwietniu 1938 roku, jadąc z Utrery do Salamanki spotkał w pociągu oficera przepełnionego chęcią rewanżu. Kapłan opowiada o rozmowie, jaką z nim przeprowadził:
Pewien podporucznik, który poniósł ogromne straty, tak rodzinne, jak i materialne w trakcie prześladowań prowadzonych przez czerwonych, prorokował zbliżający się czas własnego rewanżu. Powiedziałem mu, że cierpiałem podobnie jak on, wraz z rodziną, i że straciłem dobytek, ale pragnę, żeby czerwoni żyli i się nawrócili. Te chrześcijańskie słowa wstrząsnęły głęboko jego szlachetną duszą, przepełnioną tymi gwałtownymi uczuciami i widać było, że zrozumiał.
Skupiłem się jak mogłem i, jak to mam w zwyczaju, wzywałem wszystkich Aniołów Stróżów.
Z niektórych aż buchała chorobliwa nienawiść do wroga. Pewnego razu do don Josemaríi przyszedł pewien człowiek, któremu komuniści zamordowali kilku krewnych na środku pola, na rozstaju dróg. Chciała on wznieść dokładnie w miejscu zamordowania członków swojej rodziny wielki krzyż. Nie powinieneś tego robić – powiedział mu kapłan – bo to, co Tobą kieruje, to nienawiść: to nie będzie Krzyż Chrystusa, tylko krzyż diabelski[1]. Ostatecznie krzyża nie wzniesiono, a ta osoba przebaczyła. Nie wszyscy to potrafili.
Fragmet książki Vazquez de Prada, T.2
[1] Por. Droga Krzyżowa, stacja VIII, 3 [Por. wydanie polskie: Różaniec Święty. Droga Krzyżowa, Katowice-Ząbki 2002, s. 203].
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







