Józefów bez pornografii
Pomysł narodził się po głośnej sprawie Ani z Gdańska, która popełniła samobójstwo po tym, gdy była molestowana przez kolegów. - Stwierdziliśmy, że nie warto poprzestać na stwierdzeniach, że pornografia deprawuje młodzież, czy narzekać, że kiedyś tego nie było. Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i w naszej lokalnej skali zrobić, co w naszej mocy - opowiada "Rzeczpospolitej" Aleksandra Klimont-Bodzińska, mama trójki dzieci. - Wchodzę z dziećmi do sklepu. Kupuję im ciasteczka. Tuż obok leżą pisma pornograficzne. Czy to rzeczywiście jest równorzędny towar? - dodaje inna z organizatorek Ewa Karłowicz. Na prawie 30 punktów handlowych w Józefowie dotychczas tylko jeden właściciel stanowczo odmówił rezygnacji ze sprzedaży pornografii. Czterech zadeklarowało, że przystąpią do akcji - od jutra ich sklepy będą oznaczone specjalnym plakatem. Większość się zastanawia i czeka na reakcję mieszkańców.
Antypornograficzny plakat z Józefowa
Tygodnik Powszechny
Akcja portal wiara.pl
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







