Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada
REKLAMA
Reklama

PostHeaderIcon Trzydzieścidziewięć lat w Opus Dei

Ukryty

ks. Stefan Moszoro-Dąbrowski Urodziłem się w Rosario (Argentyna) w kochającej się rodzinie. Ma to, jak pisał Chesterton, swoją negatywną stronę, bo nie można wtedy winić innych ludzi  za swoje błędy i tłumaczyć je "przykrym dzieciństwem". Mój ojciec, Kazimierz Wiktor, był z rodziny polskich Ormian. Urodził się w Kołomyji w 1911 r. a potem przeniósł się do Lwowa gdzie ukończył Politechnikę. Moja matka Ludmiła Dąbrowska jest rodowitą lwowianką. Po wojnie poznali się w Londynie. Niedługo po ślubie wyemigrowali do Argentyny. Mam dwóch braci - Antoniego i Bartłomieja. Siostra Julia zmarła 22-VIII- 2011.

W 1969 r. cała rodzina nawiązała kontakt z Opus Dei. Moja matka, brat i ja byliśmy pierwsi, którzy poprosiliśmy o przyjęcie w Opus Dei. Z czasem ojciec i dwóch bratanków poszło w nasze ślady. Jest to często spotykane, gdyż powołanie do Opus Dei rozprzestrzenia się wśród najbliższych jak "grypa". 

La Chacra (Buenos Aires) 9 czerwca 1974 r.
To zdjęcie zachowuję jako osobistą pamiątkę ze spotkania ze św. Josemarią Escrivą.
Miałem wtedy 17 lat. Na spotkaniu było nas około 200 członków Opus Dei numerariuszy i przyłączonych. Siedziałem na podłodze przed pierwszym rzędem krzeseł. W pewnym momencie Ojciec zwrócił na mnie uwagę i niemalże mnie posadził na wolnym miescu, który był dla niego (on wolał mówić na stojąco). Na tym fotelu siedział ks. Alvaro i ks. Javier. Z tej przyczyny mam kilka zdjęć z tego spotkania ze św. Josemarią i z jego pierwszym następcą Sługa Bożym bp Alvaro del Portillo i z ks Javierem Echevarrią, obecnym prałatem Opus Dei.

audycja radio Józef 3/2007 (część 1)
audycja radio Józef 3/2007 (część 2)


O moich spotkaniach z Janem Pawłem II można przeczytać w  Paweł Zuchniewicz, Narodziny pokolenia JP2

W Wielką Sobotę 1982 r miałem pierwszą okazję spotkać się osobiście ze Sługą Bożym Janem Pawłem II. Było to dzięki trzem studentom z Krakowa, którzy uczestniczyli w kongresie UNIV. Rodzina jednego z nich była zaprzyjaźniona z Ojcem Świętym.












6 czerwca 1982 r. Jan Paweł  II  udzielił  mi  kapłańskich  święceń.
Po ceremonii poprosiłem go by coś mi wpisał do brewiarza. Powiedział że tylko zrobi znaczek: JPII (czyli znak pokolenia JP2).










W 1987 roku w Rosario (Argentyna)




















29 września  1989 po Mszy świętej w kaplicy mogłem powiedzieć Janowi Pawłowi II, że jadę do Polski, by zacząć stałą pracę Opus Dei.
- Chłopcze niech Bóg ci błogosławi, odpowiedział klepiąc po policzku.















Razem z ks. Piotrem Prieto przy wyjściu Jana Pawła II z Archikatedry Warszawskiej, czerwiec 1999 r.










W sobotę 17 marca 2001 Jan Paweł II przyjął na audiencji 400-osobową grupę uczestników międzynarodowego spotkania poświęconego Listowi apostolskiemu «Novo millenio ineunte», zorganizowanego w Rzymie przez prałaturę Opus Dei.FILM: "Nowa energia" prałatury personalnej

 

 

Świadectwo o Janie Pawle II

 





6 czerwca 2007 razem z kapłanami Archidiecezji Warszawskiej przy okazji naszej 25 rocznicy święceń.
Prymas Józef Glemp i Arcybiskup Kazimierz Nycz chcieli uczestniczyć w naszym świętowaniu.

Te zdjęcia umieszczam jako podziękowanie dla księży ( i biskupów) z Warszawy i innych diecezji polskich.Zawsze czułem się wśród nich bardzo dobrze i doświadczyłem od nich wielką życzliwość. Bóg zapłać!

 

 

 

 

 

 

Z kuzynem ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zalewskim na poświęceniu nowej siedziby Fundacji Polskich Ormian (30-III-2011)