Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada Pytania na temat Opus Dei Poufność
REKLAMA
Reklama

PostHeaderIcon Poufność

Działaniem Opus Dei towarzyszy aura tajemniczości. Niektórzy myślą, że życie Dzieła, kryteria przyjęcia, sposób działania są inne niż wydają się z zewnątrz. Inni mówią otwarcie o potajemnym ingerowaniu Opus Dei w życie społeczne i życie Kościoła. Na jakiej podstawie opierają się te podejrzenia?

Giussepe Romano: Opinie na temat rzekomej tajności powstają z różnych, dosyć skomplikowanych powodów. Można je przyrównać do rzeki, która płynie swoim korytem zasilana przez strumienie spływające z gór. Ich woda miesza się i trudno odszukać poszczególne źródła, choć należy to zrobić, aby stwierdzić dlaczego jest jej tyle, dlaczego ma taki a nie inny smak, dlaczego ciągle napływa. Powodem, dla którego nie należy, moim zdaniem, zbywać wątpliwości tego rodzaju kilkoma zdaniami jest fakt, że osoby wyrażające je najczęściej nie są dobrze poinformowane, co odczuwa się zaraz w pierwszym kontakcie. Na przykład, wystarczy przypomnieć, że Opus Dei jest instytucją uznaną przez poszczególne państwa i zaaprobowaną przez Kościół, a jego Statut jest publikowany i dostępny. Prałatura wydaje również co semestr obszerny informator (zatytułowany Romana) o różnorodnej treści, między innymi zawierający informacje o nominacjach dyrektorów, nowych ośrodkach, itd.
    W niniejszej książce wielokrotnie była mowa o charakterystycznym dla przesłania Prałatury wezwaniu kierowanym do każdego członka, aby brać osobistą odpowiedzialność za własne działanie obywatelskie, bez tworzenia dogmatów i zasłaniania się przekonaniami religijnymi. Każdy członek Opus Dei przestrzega tej zasady. Wywołuje to oburzenie wielu osób. Możemy sobie jednak zadać pytanie, czy takie oburzenie nie jest wynikiem szczególnej koncepcji wpływu społecznego, opierającego się na lobbyingu i działaniu grup nacisku. Odwołajmy się do konkretnego przykładu: tak działa masoneria, która przyciśnięta do muru przez prokuraturę i dziennikarzy odwraca od siebie uwagę i wskazuje na podobne śledztwa dotyczące Opus Dei. To błąd – Opus Dei, pomimo, że działa pośród świata, nie stawia sobie za cel wywierania jakichkolwiek nacisków społecznych, ani tajnych, ani jawnych.
       Każdy, kto patrzy na świat w kategoriach materialnej samorealizacji, dominacji, kapitalizmu absolutnego (nie tylko w dziedzinie ekonomii, ale również polityki i życia społecznego) będzie miał trudności ze zrozumieniem rzeczywistości czysto duchowej. Osoby przyjmujące taką perspektywę nie będą w stanie pojąć wolnej odpowiedzialności chrześcijanina, szacunku dla sfery działalności doczesnej, pracy pojmowanej jako służba i w związku z tym wykonywanej jak najlepiej oraz chrześcijańskiej obojętności na dobra materialne przeżywanej w świecie, bez ostentacji. To niemożliwe, powiedzą, coś musi się za tym kryć. W ich rozumieniu świata człowiek nie może kierować się innymi motywacjami jak tylko dążeniem do sukcesu i władzy.
       Co gorsza osoby takiego pokroju dostrzegają w Opus Dei przede wszystkim groźnego konkurenta, ze względu na rzeszę osób jaka mu sprzyja. W ich oczach Dzieło jest także zjawiskiem elitarnym, ponieważ nie biorą pod uwagę (chyba tylko jako potencjalnych wyborców) bardzo licznych średniozamożnych i ubogich członków Prałatury. Widzą tylko tych (nie tak wielu, choć jest ich pewna liczba), którzy piastują ważne stanowiska i sprawują władzę. Dla nich Opus Dei to ludzie wolnych zawodów, przedsiębiorcy, nauczyciele akademiccy, finansiści, co czyni z niego w ich opinii stowarzyszenie dążące do zdobycia części władzy, poparcia. A temu za wszelką cenę trzeba się przeciwstawić.
       Życie błogosławionego Josemarii jest jasnym zaprzeczeniem tego rodzaju filozofii, ponieważ życie chrześcijańskie nie pozostawia przestrzeni dla tajnych knowań i planów przejęcia władzy. Niezależnie od tego czy ideały wyznawane przez Opus Dei są słuszne czy nie, nie da się ich pogodzić z takimi dążeniami. Skutkiem tego w prasie często słyszy się głosy przedstawiające Opus Dei jako rodzaj mafii. Ich kulminacją były zapytania i polemiki we włoskim parlamencie, do których obszernie ustosunkował się ówczesny minister Spraw Wewnętrznych Oskar Luigi Scalfaro, w wypowiedzi z dnia 24 listopada 1986 roku. W tym przypadku oskarżenia dotyczyły domniemanej „podwójnej podległości” członków Opus Dei, wobec prałatury i władz państwowych, jak gdyby Opus Dei realizowało jakieś (tajne, bo przecież ich nie widać) plany sprzeczne z interesem Państwa i społeczeństwa.