Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada Pro life DEMOGRAFIA, Do Europy wkracza moda na dzieci
REKLAMA
Reklama

PostHeaderIcon DEMOGRAFIA, Do Europy wkracza moda na dzieci

rz

Katarzyna Zuchowicz, Rzeczpospolita 5-12-2006.
W 2050 roku będzie o 100 mln mniej Europejczyków niż dziś - alarmuje ONZ. Nadal rodzi się za mało dzieci. Jednak powoli coś zaczyna się zmieniać.

Położna Ivana Königsmarkova przyjmuje porody w domach pacjentek. Ma coraz więcej pracy, bo ten rok jest wyjątkowy. Tylu narodzin nie było w Czechach od 1993 roku. W ubiegłym roku Königsmarkova pomogła w przyjściu na świat 40 dzieciom. - Przyjęłam już 50 porodów, a rok jeszcze się nie skończył. Na ulicach widać bardzo dużo ciężarnych kobiet - mówi " Rz". Statystyki pokazują, że w tym roku po raz pierwszy od 13 lat liczba urodzin przewyższy w Czechach liczbę zgonów.
- Europa nadal się starzeje, ale nie tak szybko, jak przypuszczaliśmy. A to pozytywny sygnał - mówi " Rz" znany fiński demograf Kari Pitkänen. Dzieci rodzi się więcej, gdyż zaległości nadrabia pokolenie lat 70. - W latach 90. kobiety odkładały macierzyństwo na później. Teraz rodzą swoje pierwsze dzieci. Ta tendencja będzie się utrzymywać - wyjaśnia Pitkänen.
W tym roku w Finlandii ma paść rekord narodzin - 60 tysięcy dzieci. To najwyższa liczba od 1996 roku. "Finlandię czeka mini baby boom" - obwieściła już gazeta " Helsingin Sanomat". - Właściwie już mamy taki boom. Zaczął się w maju tego roku i trwa bez przerwy. Jest bardzo dużo ciężarnych - mówi położna Joana Kaponen z największego szpitala w Helsinkach. Rok temu rodziło się tam około 360 dzieci miesięcznie. Teraz ponad 400.
Podobnie jest na Łotwie. - W tym roku po raz pierwszy od wielu lat urodziło się u nas więcej dzieci, niż zmarło ludzi - mówi Iluta Lace, szefowa Marty, organizacji pomagającej kobietom.
Jest przekonana, że pomogły zachęty ze strony rządu. Każda matka (lub ojciec), która zdecyduje się zostać z dzieckiem przez rok w domu, otrzymuje co miesiąc 70 procent swojej pensji.
Do rodzenia dzieci zachęca na różne sposoby już cała Europa. W Słowenii, gdzie w ubiegłym roku urodziło się o 40 procent mniej dzieci niż 20 lat temu, minister pracy proponuje, by kobiety zaczęły płacić za aborcję, która od lat jest bezpłatna.
Eksperci twierdzą, że dzięki pomocy państwa prawdziwy boom przeżywa dziś Francja. Rodziny wielodzietne mogą tu na przykład korzystać z 40-procentowych zniżek na kolei aż do ukończenia przez dzieci 18 lat. Te, które zdecydują się na trzecie dziecko, przez rok otrzymują około 900 euro miesięcznie. Dwukrotnie więcej niż za drugie dziecko.
Pitkänen pochwala takie pomysły, choć uważa, że zachęty tylko w formie finansowej nie są wystarczające. Daje przykład swojego kraju. Kobieta w ciąży ma w Finlandii zapewnione bezpłatne badania, a nowo narodzone dzieci otrzymują paczki z ubrankami, butelkami i pościelą.
W krajach, gdzie takie zachęty nie istnieją, wskaźnik urodzeń jest najniższy. Nie ma ich np. we Włoszech, choć i tu za urodzenie drugiego dziecka rodzina otrzymuje tysiąc euro. W 2050 roku Włochów ma być o 14 milionów mniej niż obecnie. Polaków - o siedem milionów.
Katarzyna Zuchowicz

Gdzie przybywa najwięcej małych obywatel

Polaków mało i będzie ubywać.  Rekordzistkami są kobiety w Irlandii i Francji. W 2050 roku ma być o półtora miliona więcej Irlandczyków i trzy miliony więcej Francuzów. Najmniej dzieci rodzi się obecnie w Niemczech i jak twierdzą eksperci, w najbliższych latach ta sytuacja się nie zmieni. Dane za 2005 r.

Jak się zachęca do powiększania rodziny
Norwegia -
przez 12 miesięcy po urodzeniu dziecka kobieta otrzymuje 80 procent pensji lub 100 procent przez 10 miesięcy. Ojciec ma cztery tygodnie urlopu macierzyńskiego.
Polska -
na każde nowo narodzone dziecko kobieta otrzymuje tysiąc złotych. Najuboższe rodziny dostają dwa tysiące złotych.
Niemcy -
minister ds. rodziny, która sama ma siedmioro dzieci, proponuje, by zostając w domu z dzieckiem, rodzic przez 10 miesięcy otrzymywał 67 procent dotychczasowych zarobków - maksimum 1800 euro.
Rosja -
każda kobieta, która po 1 stycznia 2007 roku urodzi drugie lub kolejne dziecko, ma otrzymać dziewięć tysięcy dolarów w postaci voucherów, np. na edukację dziecka. Pojawił się pomysł, by pary nieposiadające dzieci płaciły specjalny podatek.