Szuflada Piszą do nas Podziękowania za biuletyn Córka przystąpiła do bierzmowania
REKLAMA
Reklama

PostHeaderIcon Córka przystąpiła do bierzmowania

Podziękowania za biuletyn

 

Chciałbym podzielić się moja ogromną radością, jaka mogłem przeżywać w ostatnich dniach dzięki subskrypcji wiadomości ze strony Opus Dei.

Dwa lata temu powziąłem decyzje o emigracji - ze względów ekonomicznych oczywiście. Wyjechałem do Anglii, dzięki Bogu (i to dosłownie - nigdy tak gorliwie się nie modliłem) udało mi się znaleźć prace i po dwóch miesiącach postanowiłem ściągnąć żonę z dwunastoletnia  wtedy córką.

Kierując się, podczas wykonywania obowiązków, zasadami wskazanymi w tekstach Św. Josemaria, czyli po prostu ciężką pracą, udało mi się zyskać szacunek pracodawcy i współpracowników, co zaowocowało kontraktem a co więcej także stanowiskiem dla mojej zony.
Wszystko zdawało się iść w dobra stronę, lecz niestety w tym "wirze" pracy przepadła nam gdzieś nasza córka - nie starczało czasu i sił żeby odpowiednio zadbać o jej rozwój duchowy.... (a co za tym idzie także mentalny, intelektualny).

I jakże ogromne było moje zaskoczenie gdy w pewna niedziele, trzynastoletnia już młoda dama zadzwoniła do mnie do pracy by poinformować ze wybiera się do kościoła, bo czuje taka potrzebę, a dodatkowo będzie mogła zabrać ze sobą koleżanki z klasy w angielskiej szkole. Niby nic dziwnego, bo staraliśmy się uczestniczyć w niedzielnych Mszach świętych zawsze wtedy gdy pozwalał nam na to napięty grafik z pracy.. o ile większe było moje zaskoczenie i radość gdy sytuacja zaczęła się powtarzać co niedziela, w coraz to większym gronie dzieciaków!


Największa radość przyszła jednak dwa miesiące temu, gdy córka zakomunikowała mi ze postanowiła przystąpić do sakramentu bierzmowania (dodam ze na emigracji nie jest to norma jak w Polsce, brak czasu, utrudniony dostęp do kościoła, presja otoczenia - mimo że córka uczęszcza do katolickiej szkoły) oraz zgłosić się do programu wakacyjnej pracy dla nieletnich.

Po  kilku rozmowach, pytaniach skąd taki nagle zainteresowanie praca, czy może brak jej pieniążków, czy może nie spełniamy jej oczekiwań, padła najmniej oczekiwana odpowiedz: "Nie tatusiu, ja po prostu codziennie sprawdzam twoja skrzynkę mailową i czytam wiadomości Opus Dei....  Jeśli tobie wyszło to na dobre to i ja mogę w przyszłości stać się lepszym człowiekiem..."
Zdębiałem....  takie słowa w ustach prawie czternastoletniej dziewczynki....
 
Wczoraj, w Kościele Lokalnej Polskiej Misji Katolickiej w Slough pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego i Matki Bożej Królowej Polski, moja Nicola odebrała z rak Księdza Arcybiskupa Szczepana Wesołego sakrament bierzmowania...
 
Za to wszystko chciałbym najserdeczniej, z całego serca podziękować....  Bóg zapłać!
 
dumny ojciec
 
Tomasz M., Anglia

Szukaj
Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła Katolickiego, założoną w 1928r. przez świętego Josemarię Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Kup książki