Podziękowania za biuletyn
----- Original Message ----- From: "Anna" To: <
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
> Sent: Tuesday, May 11, 2010 10:57 PM Subject: Podziękowanie
|
| Podziękowania za biuletyn |
Zaczynam od nich dzień.
| Podziękowania za biuletyn |
From: Andrzej K.
To: Opus Dei. Biuro Informacyjne.
Sent: Thursday, January 07, 2010 10:29 AM
Subject: Re: "Bogactwo wiary"
Kiedyś już dziękowałem za mądre teksty.
Dzisiaj dziękuję ponownie, zaczynam od nich dzień.
One są dla mnie bardzo ważne -rozświetlają moje życie, które bywa smutne.
Z szacunkiem,
Andrzej K.
Patrz: Teksty św. Josemarii na twoj E-MAIL
Córka przystąpiła do bierzmowania
| Podziękowania za biuletyn |

Chciałbym podzielić się moja ogromną radością, jaka mogłem przeżywać w ostatnich dniach dzięki subskrypcji wiadomości ze strony Opus Dei.
Dwa lata temu powziąłem decyzje o emigracji - ze względów ekonomicznych oczywiście. Wyjechałem do Anglii, dzięki Bogu (i to dosłownie - nigdy tak gorliwie się nie modliłem) udało mi się znaleźć prace i po dwóch miesiącach postanowiłem ściągnąć żonę z dwunastoletnia wtedy córką.
Kierując się, podczas wykonywania obowiązków, zasadami wskazanymi w tekstach Św. Josemaria, czyli po prostu ciężką pracą, udało mi się zyskać szacunek pracodawcy i współpracowników, co zaowocowało kontraktem a co więcej także stanowiskiem dla mojej zony.
Wszystko zdawało się iść w dobra stronę, lecz niestety w tym "wirze" pracy przepadła nam gdzieś nasza córka - nie starczało czasu i sił żeby odpowiednio zadbać o jej rozwój duchowy.... (a co za tym idzie także mentalny, intelektualny).
I jakże ogromne było moje zaskoczenie gdy w pewna niedziele, trzynastoletnia już młoda dama zadzwoniła do mnie do pracy by poinformować ze wybiera się do kościoła, bo czuje taka potrzebę, a dodatkowo będzie mogła zabrać ze sobą koleżanki z klasy w angielskiej szkole. Niby nic dziwnego, bo staraliśmy się uczestniczyć w niedzielnych Mszach świętych zawsze wtedy gdy pozwalał nam na to napięty grafik z pracy.. o ile większe było moje zaskoczenie i radość gdy sytuacja zaczęła się powtarzać co niedziela, w coraz to większym gronie dzieciaków!
Największa radość przyszła jednak dwa miesiące temu, gdy córka zakomunikowała mi ze postanowiła przystąpić do sakramentu bierzmowania (dodam ze na emigracji nie jest to norma jak w Polsce, brak czasu, utrudniony dostęp do kościoła, presja otoczenia - mimo że córka uczęszcza do katolickiej szkoły) oraz zgłosić się do programu wakacyjnej pracy dla nieletnich.
Po kilku rozmowach, pytaniach skąd taki nagle zainteresowanie praca, czy może brak jej pieniążków, czy może nie spełniamy jej oczekiwań, padła najmniej oczekiwana odpowiedz: "Nie tatusiu, ja po prostu codziennie sprawdzam twoja skrzynkę mailową i czytam wiadomości Opus Dei.... Jeśli tobie wyszło to na dobre to i ja mogę w przyszłości stać się lepszym człowiekiem..."
Zdębiałem.... takie słowa w ustach prawie czternastoletniej dziewczynki....
Wczoraj, w Kościele Lokalnej Polskiej Misji Katolickiej w Slough pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego i Matki Bożej Królowej Polski, moja Nicola odebrała z rak Księdza Arcybiskupa Szczepana Wesołego sakrament bierzmowania...
Za to wszystko chciałbym najserdeczniej, z całego serca podziękować.... Bóg zapłać!
dumny ojciec
Tomasz M., Anglia
Dziękuję za teksty św. Josemarii
| Podziękowania za biuletyn |
Dziękuję serdecznie za przesyłanie mi e-maili z tekstami dnia.W całym dniu ciężkiej pracy są dla mnie nie lada wsparciem w dążeniu do świętości.Anna B. [nazwisko i e-mail znane redakcji]
Patrz: Teksty św. Josemarii na twoj E-MAIL
Dziękuję za nadsyłane materiały
| Podziękowania za biuletyn |
Kochani dziękuję za nadsyłane mi materiały. Jestem subskrybentem od paru zaledwie tygodni. I ciesze się że "załapałem" taki dobry kontakt. Jest to dla mnie ważne ponieważ żyję sam b. daleko - Cypr. Dzieci - Bóg Wam zapłać. Pozdrawiam z Limasoss
Zygmunt B. [nazwisko i mail znane redakcji]
Zapisy: Subskrypcja OpusDei.pl
|
|







