Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada Artykuły o Opus Dei Opus Dei: katolicka mafia czy nowa duchowość?
REKLAMA
Reklama

PostHeaderIcon Opus Dei: katolicka mafia czy nowa duchowość?

Opus Dei

katolicka mafia czy nowa duchowość?

List, 09/2006 

SłAWOMIR RUSIN
W latach trzydziestych pojawiały się oskarżenia, że to żydowski odłam masonerii, której celem jest szerzenie w Kościele nowinkarstwa. W latach pięćdziesiątych wspierała ponoć rządy generała Franco i dążyła do zdobycia władzy. Po Soborze Watykańskim II zarzucano jej zbytni konserwatyzm. Dziś złośliwi mówią, że to „katolicka mafia”, a Dan Brown czyni z jej członków fanatycznych skrytobójców


zobaczyć Dzieło

Założyciel Opus Dei, Josemaría Escrivá de Balaguer, urodził się 9 stycznia 1902 r. w Barbastro w Hiszpanii, jako jeden z sześciorga dzieci Josego i Dolores. W 1915 r. zakład włókienniczy należący do Jose zbankrutował. Cała rodzina przeniosła się do Logrono, gdzie ojciec znalazł inną pracę. Tam w styczniu 1918 r. Josemaria zobaczył na śniegu ślady bosych stóp, które zostawił o. Jose Miguel, karmelita bosy. Poczuł wtedy, że Bóg do czegoś go wzywa. Nie wiedział jednak do czego. Aby rozpoznać to powołanie, postanowił wstąpić do seminarium. Studiował w Logrono, a następnie w Saragossie. Wątpliwości jednak nie rozwiały się. 28 marca 1925 r. Escrivá przyjął święcenia kapłańskie i rozpoczął pełnienie posługi początkowo w wiejskiej paraii, później w Saragossie. W 1927 r. za pozwoleniem biskupa przeniósł się do Madrytu, by dokończyć doktorat z prawa. Tam, 2 października 1928 r., podczas rekolekcji w domu lazarystów – jak sam mówił – „otrzymał światło i zobaczył całe Dzieło – Opus Dei”. Od tej chwili zaczął pracować nad Dziełem, kontynuując jednocześnie posługę kapłańską, zwłaszcza wśród ubogich i chorych. Dwa lata później doszedł do wniosku, że Opus Dei, które pierwotnie było skierowane do mężczyzn, ma obejmować także kobiety. W 1936 r. w Hiszpanii wybuchła wojna domowa, rozpoczęły się prześladowania duchownych. Escrivá opuścił Madryt i udał się za Pireneje. Tam nadal poszukiwał nowych członków Dzieła.W 1946 r. Josemaria na stałe osiadł w Rzymie. Uzyskał doktorat z teologii na Uniwersytecie Laterańskim. Był konsultorem kongregacji watykańskich, honorowym członkiem Papieskiej Akademii Teologicznej i prałatem honorowym Jego Świątobliwości. Umarł w Rzymie 26 czerwca 1975 r. Dziesięć lat po beatyikacji (17 maja 1992 r.), 6 października 2002 r., Jan Paweł II kanonizował go w obecności trzystu tysięcy pielgrzymów z osiemdziesięciu krajów.

poczta pantolowa

Na jednym z pierwszych spotkań Opus Dei w latach trzydziestych, z wielu osób zaproszonych przez Josemarię pojawiły się tylko trzy. Głoszony przez niego pogląd, że każdy może zostać świętym, był wtedy niemal herezją. Dziś Dzieło liczy ponad osiemdziesiąt tysięcy członków, wśród których jest wiele znanych osobistości. Opus Dei nie dba jednak o reklamę, wręcz przeciwnie. Trudno znaleźć jakiekolwiek informacje, gdzie odbywają się spotkania jego członków i jak one wyglądają. „Nie można powiedzieć – mówi dyrektor krakowskiego ośrodka Opus Dei, Kazimierz Ginter – że nasz styl działania jest tajny. Adresy naszych ośrodków znajdują się w każdej książce telefonicznej. Prawdą jest natomiast, że większość informacji o naszej działalności rozchodzi się pocztą pantolową”. Dlaczego? Ponieważ powołanie członków nie realizuje się w ośrodkach, ale tam, gdzie pracują. „Ośrodek – mówi dalej Ginter – nie jest ważny, najważniejsze jest to, co dzieje się poza nim. Formacja członków, która się w nim odbywa, jest zawsze stosunkowo krótka”.

kto szuka, ten znajdzie

Jak traić do Opus Dei? Najczęściej dzieje się to dzięki zaproszeniu. Kazimierz Ginter o Opus Dei dowiedział się będąc członkiem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Akademickiej w Warszawie. „Do ośrodka Prałatury – mówi – zaprosił mnie kolega. Zacząłem przychodzić, z czasem przeszedłem poważną formację i zostałem numerariuszem”. Małgorzata Bilska też nie traiła tam dzięki informacyjnym plakatom: „Pewnego dnia zadzwonił do mnie nieznany mi młody człowiek – opowiada. – Poprosił o konsultacje dotyczące feminizmu, którym zajmuję się zawodowo. Zaczęliśmy korespondować przez pocztę elektroniczną. Wkrótce okazało się, że jest współpracownikiem Opus Dei. Przedstawił mi Dzieło z perspektywy dotychczas mi nieznanej. Po pewnym czasie natraiłam na książkę Giuseppe Romano »Opus Dei« – jedną z nielicznych pozycji, w której zamieszczono adres kontaktowy warszawskiej siedziby Prałatury. Szukałam wtedy swojego miejsca w Kościele i zdecydowałam się na kontakt z nimi. Umówiłam się na spotkanie z dziewczyną odpowiedzialną za żeński ośrodek w Krakowie. Tak zostałam współpracownikiem”.

formowanie do życia

Osoby zaproszone do ośrodka przechodzą odpowiednią formację. Polega ona na uczestnictwie w dniach skupienia lub innych spotkaniach. Dni, a raczej wieczory skupienia, trwają ok. trzech godzin, organizowane są raz w miesiącu. Oprócz modlitwy odbywają się wówczas prowadzone przez księży konferencje. „Chodzi w nich – mówi Kazimierz Ginter – o formowanie osób do szeroko pojętego katolicyzmu. Rozważana jest nauka Kościoła dotycząca określonej dziedziny życia, przy czym mocniej akcentuje się jej praktyczną stronę niż dogmatykę”. Dla osób bardziej zainteresowanych, organizowane są spotkania zwane „kręgami”, które mają charakter bardziej specjalistyczny, np. dla prawników czy ekonomistów. Prócz formacji religijnej członkowie Opus Dei organizują na przykład kursy dobrego wychowania. Uważają, że uprzejmość wpływa na jakość życia i jest jedną z form ewangelizacji. Dla Małgorzaty Bilskiej w Opus Dei cenna jest praca intelektualna i uczenie się osobistej odpowiedzialności. „Ważne jest – mówi Ginter – aby osoby, które do nas przychodzą, były bardzo dobrze kształtowane. Dlatego zależy nam bardziej na jakości ich formacji niż ilości członków”. Osoby uczestniczące w spotkaniach zostają zwykle współpracownikami Opus Dei. Żeby zostać jego członkiem, trzeba mieć powołanie. „Może się zdarzyć – mówi dyrektor krakowskiego ośrodka – że ktoś, kto jest bardzo długo świetnym współpracownikiem Prałatury, nigdy nie zostanie jej członkiem. O przyjęciu danej osoby decyduje komisja regionalna z Warszawy. Oczywiście jest to decyzja formalna, bo de facto decyduje o tym rada lokalna ośrodka”. W radach zasiadają numerariusze wyznaczeni w Rzymie przez prałata Dzieła.