Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada Artykuły o Opus Dei Nieufność do Opus Dei
REKLAMA
Reklama

PostHeaderIcon Nieufność do Opus Dei


Józef Ginter. Tygodnik Powszechny 27-I-2008.

Ks. Adam Boniecki, opisując książkę "Droga" (TP 50/2007), formułuje tezę, że przyczyną pojawiających się czasem wśród katolików oporów wobec Opus Dei jest uważanie się jego członków za wybranych na przewodników dla innych świeckich. Autor artykułu nie zauważa jednak, że cytowana przez niego książka św Josemaríi jest skierowana do wszystkich katolików, nie tylko do członków Dzieła. Potwierdza to choćby jej łączny nakład 4,5 mln, przekraczający znacznie liczbę osób będących w jakimkolwiek kontakcie z Opus Dei.
Należałoby raczej powiedzieć, że szczególną misją tej instytucji jest przypominanie, że każdy świecki katolik od chwili chrztu powinien uważać się za wybranego do przewodzenia ludziom na drodze do Boga. Jest to prawda ewangeliczna („wy jesteście światłością świata...”), którą św Josemaría wyraził tylko w nowej formie.
Szukając przyczyn niezrozumienia zgodziłbym się ze stwierdzeniem bp Nycza, że wynika ono na ogół z przykładania do Dzieła sztancy. Ta nowa forma ewangelizacji, oparta na współpracy świeckich i kapłanów, nie jest ani nowoczesnym zakonem, ani wspólnotą, ani tym bardziej ugrupowaniem politycznym, jak próbuje się ją czasem przedstawiać.
Jest natomiast prałaturą personalną. To pojęcie, owoc Soboru Watykańskiego II, brzmi obco dla wielu katolików. Jednak można mieć nadzieję, że za 50 lat każde dziecko na religii będzie się uczyło o tej formie prowadzenia apostolstwa świeckich i wówczas zniknie nieufność.
Józef Ginter, Warszawa