Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada O pracy Łapówki
REKLAMA

PostHeaderIcon Łapówki

O apekcie moralnym niektórych prowizji i gratyfikacji.

Opracowano na podstawie: Julio de la Vega, "Prowizje, prezenty, czy przekukstwo?"

I.     Nielegalne prowizje zwane “łapówkami”
II.    Ocena moralna
III.    Chrystianizacja społeczeństwa od wewnątrz
IV.    Wniosek

        
I.    Nielegalne prowizje zwane “łapówkami”

1.    Pojęcie prowizji ma w dziedzinie handlu bardzo szerokie znaczenie. Najczęściej oznacza wynagrodzenie za wykonanie pracy a jej wysokość jest uzależniona od wartości operacji. W ten sposób handlowiec pracujący na zasadzie prowizji otrzymuje pewien procent wartości towaru, który udaje mu się sprzedać; osoba zajmująca się egzekwowanie długów otrzymuje pewien procent od uzyskanych od dłużników sum; banki wydając czeki lub wymieniając pieniądze również pobierają swoją prowizję. Tego typu prowizje na ogół nie wzbudzają zastrzeżeń moralnych i są zgodne z prawem cywilnym. Nie są one przedmiotem niniejszych rozważań.

Poniżej mowa będzie o ocenie moralnej gratyfikacji nazywanych “łapówkami” czy “kopertami”, które można zdefiniować jako sumy pieniędzy wręczane nieoficjalnie urzędnikom państwowym lub też szefom lub pracownikom spółek itd. w celu bezpośredniego lub pośredniego uzyskania ich poparcia w konkretnej sprawie lub operacji gospodarczej, lub też w celu uniknięcia spowodowania przez nich niesprawiedliwej szkody, do czego mogą oni wykorzystać,  nawet nadużywając ich, swoje możliwości wynikające z zajmowanego stanowiska. Po włosku tego typu gratyfikację nazywa się “bustarella” lub “tangente”, po francusku “pot de vin”, po angielsku “bribe”, a po niemiecku “schmiergeld” po hiszpańsku “sobre” lub “coima”. (1)

    2.    Zgodnie z podaną definicją można podać następujące przykłady “łapówek”:
        a)    bezpośrednie lub pośrednie żądanie pieniędzy:
            *    przez urzędnika państwowego w zamian za sprawne, bez opóźnień, przeprowadzenie postępowania urzędowego;(2)
            *    za nie ujawnianie nieprawidłowości podatkowych wykrytych przez kontrolę, za nie przeprowadzanie częstych i szczegółowych kontroli uzależnionych od woli urzędników państwowych, za mniej rygorystyczną interpretację przepisów;
            *    za wykonanie czynności, która i tak jest w zakresie obowiązków określonym regulaminem lub umową, lub też za dokonanie przy wykorzystaniu pełnionej funkcji czynu sprzecznego z prawem (na przykład ujawnienie tajemnicy służbowej);

        b)    ofiarowanie pieniędzy urzędnikom państwowym lub prywatnym (przekupstwo):
            *    w celu uzyskania szczególnego traktowania wobec konkurentów zapewnienie sobie kontraktu na dostawę, wygranie konkursu ofert, objęcie stanowiska bez względu na kryteria zawodowe, itd.);
            *    w celu osiągnięcia zastrzeżonych informacji;
            *    w celu osiągnięcia wpływów, rekomendacji itp. od osobistości ze świata polityki lub administracji.

    3.    Chociaż teoretyczna różnica między “łapówką” i “prezentem” jest bardzo ulotna, w praktyce -ze względu na sumę, brak proporcji, czy inne uwarunkowania(3)- każdy uczciwy człowiek łatwo odróżni “łapówkę” -która obiektywnie jest rodzajem zapłaty (kupowanie względów)- od zwykłego prezentu czy napiwku, które są wynikiem hojności lub wdzięczności.
Tak więc fakt upodobniania się czasami “łapówek” do zwykłych prezentów, nie jest pretekstem pozwalającym na uniknięcie odmiennej oceny moralnej każdego z tych zjawisk.

II.    Ocena moralna
    4.    Przy moralnej ocenie tych zachowań (patrz nr 2) należy brać pod uwagę:
        a)    istnienie moralnego obowiązku wywiązywania się z obowiązków ustalonych w umowie o pracę w zamian za sprawiedliwą zapłatę. Jest oczywiste, że jeśli sposób wywiązywania się z tych obowiązków we właściwym czasie i z właściwym staraniem uzależniony jest od dodatkowych korzyści w postaci “łapówek”, to nie wypełnia się zawartej umowy;(4)
        b) często -choć nie zawsze- wręczając lub przyjmując “łapówkę” powodujemy niesprawiedliwe szkody osób trzecich (na przykład konkurentów w konkursie ofert);
        c)    uczestnicząc w tym procederze propaguje się niemoralne zachowania w sferze życia gospodarczego i społecznego, co jest sprzeczne z wspólnym dobrem. Jest oczywiste, że zarówno ofiarowując jak i przyjmując “łapówki” przyczynia się do korumpowania życia społecznego, nadweręża się zaufanie i lojalność w stosunkach zawodowych, a także działa na szkodę szacunku dla uczciwości, ducha służby, pracowitości, rzetelności itd. W ten sposób powstają prawdziwe struktury grzechu (5), nazywane tak ponieważ utrudniają one praktykowanie cnót a ułatwiają popełnianie grzechów osobistych -przede wszystkim przeciwko sprawiedliwości, solidarności i miłości- poza tym same w sobie opierają się porządkowi społecznemu (6).

    5. Kto wymaga “łapówki”, prosi o nią lub po prostu ją przyjmuje, popełnia niesprawiedliwość, ponieważ nie ma podstaw do otrzymania tego typu korzyści. Czyn taki pojawia się już wtedy, kiedy otrzymuje się “łapówkę” w celu, który sam w sobie jest dobry, jednak jego wypełnienie wynika już z racji pełnionej funkcji (na przykład wspomniany wcześniej przypadek urzędnika, który otrzymuje pieniądze za sprawne przeprowadzenie postępowania urzędowego będącego w jego kompetencji). Jeśli chodziłoby o popełnienie czynu sprzecznego z prawem, wymuszenie współuczestnictwa w nim kolegów lub podwładnych, lub też działanie przynoszące szkodę osobom trzecim, do już wspomnianej niesprawiedliwości dołącza się inne czyny naganne albo zgorszenia.

    6. Kto skłania do przyjęcia “łapówki”, nie będąc ona wyrażona ani wprost ani nie sugerowana, nakłania do popełnienia czynu niesprawiedliwego i tym samym grzeszy powodując zgorszenie. Chociażby cel, do którego zmierza był godziwy sam w sobie (na przykład otrzymanie kontraktu) to zastosowane metody są obiektywnie niegodziwe (tym bardziej, im cięższe jest przewinienie, do którego się nakłania). Jeżeli poza tym bezpośrednio działa na szkodę osób trzecich, to ten, kto ofiarowuje “łapówkę” postępuje bezpośrednio wbrew sprawiedliwości. Jeżeli osoba, której ofiarowywana jest “łapówka”, jest urzędnikiem państwowym, to postępowanie ofiarodawcy jest przestępstwem ściganym na mocy prawa cywilnego (popularnie mówi się o korupcji) i przynosi szkodę dobru wspólnemu.

    7.    Naprawienie tych wykroczeń przeciw sprawiedliwości (nr 5 i 6) w wielu przypadkach wiąże się z bezwzględnym obowiązkiem przywrócenia (zarówno przez tego, kto przyjął “łapówkę” jak i tego, kto wręczając ją spowodował szkody osób trzecich).

III.    Chrystianizacja stosunków zawodowych od wewnątrz od wewnątrz
    8.    "Kościół -pisze Jan Paweł II- gdy mówi o sytuacjach grzechu lub gdy piętnuje jako grzechy społeczny pewne sytuacje czy pewne zachowania zbiorowe większych czy mniejszych grup społecznych (...), wie i głosi, że takie wypadki grzechu społecznego są jednocześnie owocem, nagromadzeniem i zbiorem wielu grzechów osobistych. Chodzi o grzechy najbardziej osobiste: tego, kto powoduje lub popiera nieprawość albo też czerpie z niej korzyści; tego, kto mogąc uczynić coś dla uniknięcia czy przynajmniej ograniczenia pewnych form zła społecznego, nie czyni tego z lenistwa, z lęku, czy też z wyniku zmowy milczenia lub zamaskowanego udziału w złu, albo z obojętności; tego, kto zasłania się twierdzeniem o niemożności zmiany świata; i również tego, który usiłuje wymówić się od trudu czy ofiary”(7).
    Ponieważ te struktury grzechu nie powstały same z siebie lecz są pochodną grzechów osobistych, nie można oczekiwać, aby uniknęły same z siebie: będą mogły być wyeliminowane i zastąpione przez struktury sprawiedliwe jedynie w wyniku jednostkowych działań konkretnych ludzi. Dlatego też w tego typu sytuacjach nie można zasłaniać się anonimowością ani unikać osobistej odpowiedzialności.

    9.    Nie można ograniczyć się do tego by nie dawać i nie przyjmować “łapówek”. W miarę własnych możliwości należy aktywnie przeciwstawiać się rozszerzaniu się temu obyczaju. Na przykład wykorzystując okazję należy uświadomić osobie dającej lub przyjmującej “łapówkę” niemoralność takiego postępowania. W innych przypadkach należy powiadomić o takim fakcie odpowiednie organa danej instytucji lub państwa, stowarzyszenie zawodowe, a nawet podać sprawę do publicznej wiadomości za pośrednictwem środków masowego przekazu. Oceniając stosowność użycia jednej z tych metod -co czasami jest prawdziwym obowiązkiem moralnym- należy wziąć pod uwagę między innymi stosunek pomiędzy pozytywnym rezultatem, którego się oczekuje, a niedogodnościami stającymi na drodze do niego.

    10.    Burzenie takich struktur i zastępowanie ich bardziej autentycznymi formami współżycia jest zadaniem wymagającym odwagi i cierpliwości 8. Nie chodzi o jednorazową i natychmiastową zmianę lecz o proces, który laikat powinien prowadzić od środka tych struktur, co oznacza życie w ich ramach i często znoszenie wynikających z tego faktu poświęceń. Na przykład mogą istnieć miejsca lub dziedziny, gdzie administracja państwowa jest tak skorumpowana, że prawie nie jest możliwe korzystanie z przysługujących obywatelowi praw bez wręczenia “łapówki” odpowiedniemu urzędnikowi. Podobnie wygląda w takich miejscach sytuacja prywatna osoba, która nigdy nie płaciłaby takich gratyfikacji, mogłaby znaleźć się w końcu w sytuacji praktycznie uniemożliwiającej jej wszelką działalność zawodową.

    11.    Jednakże nawet w takich warunkach domaganie się lub przyjmowanie “łapówek” nie jest dopuszczalne, choćby była to praktyka powszechnie stosowana przez kolegów; zawsze jest to bowiem przejaw niesprawiedliwości, o czym już była mowa (patrz. nr 4). Nie jest dopuszczalne także spontaniczne oferowanie “koperty” -czyli bez choćby sugerowanej prośby o załatwienie jakiejś sprawy- nawet jeżeli wiadomo, że byłaby ona dobrze przyjęta a w środowisku społecznym i zawodowym była to powszechnie stosowana -chociaż nie konieczna- praktyka pozwalająca na osiąganie założonych celów 9. W takich sytuacjach jest oczywiste, że ofiarowywanie “łapówki” stanowi próbę przekupstwa.

    12.    Natomiast w pewnych sytuacjach może być dopuszczalne wręczenie “łapówki” urzędnikowi państwowemu lub pracownikowi firmy prywatnej jeżeli równocześnie zostaną spełnione następujące warunki:
    a)    zażąda jej bezpośrednio lub pośrednio;
    b)    jest to konieczne dla osiągnięcia istotnego dobra, staranie się o które jest nie tylko prawem ale i obowiązkiem10, lub też dla uniknięcia stosunkowo poważnych strat spowodowanych przez niesprawiedliwe postępowanie osoby domagającej się “łapówki”.
Konieczność taka powstaje, jeśli rozważywszy dokładnie sytuację i wziąwszy pod uwagę nie tylko własny interes ale i obowiązek działania na rzecz uzdrawiania struktur społecznych, nie znajduje się innych alternatywnych rozwiązań gwarantujących osiągnięcie celu, a złożenie doniesienia pociągałoby za sobą poważne szkody, itd.
    c)    nie spowoduje się bezpośrednich szkód dla osób trzecich i nie ma niebezpieczeństwa zgorszenia (11).

    13.    Jeżeli spełnione są te warunki (patrz nr 12), to nie można uważać, że ten kto wręcza “łapówkę” nakłania do popełnienia czynu niesprawiedliwego, ponieważ dopuszcza się go już ten, kto o te pieniądze prosi. Ofiarodawca nie popiera również w żaden sposób niesprawiedliwości, której dopuszcza się ten, kto prosi o “łapówkę”, lecz jest jej ofiarą. Jednakże jest to faktyczne przyczynianie się do zła, a tego należy unikać zawsze ilekroć jest to tylko możliwe, rygorystycznie rozważając, czy spełnione są wspomniane warunki (patrz nr 12). Aby zapewnić obiektywność przeprowadzanej oceny sytuacji i uniknąć jej uzależnienia od prywatnego interesu, należy zwrócić się o radę do osoby o dobrze ukształtowanym morale i obeznanej z interesującą nas materią.

IV.    Wnioski
    14.    Chrześcijanin nie może pozwolić wciągnąć się w rozpowszechniony i niemoralny zwyczaj wręczania i przyjmowania tego rodzaju “łapówek” i zacząć postępować w ten sam sposób. Oznacza to bez wątpienia, że powinien zrezygnować z materialnych korzyści, które przyniosłoby takie postępowanie. Jednakże przyjęcie takiego punktu widzenia może wywołać negatywne odnoszenie się do norm moralnych (spostrzeganych jako przeszkoda na drodze kariery zawodowej). Dlatego należy pamiętać o dwóch sprawach:
    a)    normy moralne mają charakter pozytywny, wskazują dobro, które należy czynić, a nie tylko zło, którego należy unikać. Na przykład zachęcają do intensywnej i dobrej pracy, do bycia stałym, przezornym, wesołym, lojalnym itp.; są to cnoty, które doskonalą osobowości i które również same w sobie sprzyjają osiąganiu dobrych wyników na polu zawodowym. Sama uczciwość często przynosi korzyści materialne, ponieważ wzbudza zaufanie i poczucie bezpieczeństwo, a są to czynniki o ogromnym znaczeniu w działalności gospodarczej. Dlatego też jeśli ktoś skarży się, że nie odnosi sukcesów w pracy ponieważ moralność go ogranicza, powinien raczej głęboko się zastanowić, czy przyczyną nie jest raczej to, że on sam ogranicza swoją moralną postawę ponieważ nie stara się praktykować cnót związanych z pracą;
    b)    prawdą jest, że środowisko zawodowe, w którym upowszechniło się postępowania niemoralne -jak wręczanie “łapówek”- może w znaczący sposób utrudnić osiąganie pozytywnych rezultatów z uczciwego wykonywania zawodu. W obliczu takiej korupcji chrześcijanin czasami nie może uniknąć konieczności płacenia “prowizji” powodowany chęcią wypełnienia wyższych obowiązków. Jednakże w wielu innych przypadkach -pamiętając, że swój ostateczny cel nie
znajduje się tu na ziemi ani nie polega na osiąganiu sukcesu albo zysków- powinien zdecydowanie przeciwstawić się i być przygotowanym na znoszenie niesprawiedliwości, aby przyczyniać się do chrystianizacji społeczeństwa. Ta właśnie sytuacja powszechnego braku kryteriów moralnych powinna stać się bodźcem do działania na rzecz uzdrowienia środowiska zawodowego w celu -jak określił to papież- chronienia warunków moralnych prawdziwej “ekologii ludzkiej” (12).

    15.    Jest oczywiste, że wola wiernego i pełnego stosowania w życiu zawodowych  norm moralnych jest niezbędnym warunkiem do uświęcenia pracy i środkiem o podstawowym znaczeniu na drodze do chrystianizacji środowisk zawodowych i całego społeczeństwa(13).

Przypisy
1. Istnieje jeszcze inny rodzaj gratyfikacji, często nazywanych "kopertą", ponieważ są wręczane nieoficjalnie jako sprawiedliwe wynagrodzenie za wykonaną pracę; nie są one jednak księgowane, by uniknąć płacenia podatków. Tego typu "koperty" i ocena moralna oszustw podatkowych nie są przedmiotem tych rozważań.
2. Czasami chodzi o funkcjonariuszy, którzy żądają "łapówki" nie dla siebie, lecz na rzecz swojej partii. W takim przypadku przyjęcie "łapówki" pozornie wydaje się działaniem bezinteresownym i może zaciemniać obraz w sumieniu "pośredników". W rzeczywistości nie jest to postępowanie bezinteresowne, ponieważ dzięki tym dochodom w sposób pośredni zapewniają oni sobie pozycję polityczną. Nie można zapomnieć o tym że taki sposób działania współdziała w korompowaniu życia społecznego: partie polityczne niesprawiedliwie korzystają z władzy i kontaktów, które posiadają wspierając tych, którzy im pomagają finansowo.
3.  Na to że w konkretnym wypadku chodzi o "łapówkę" wskazuje na przykład to, że przyjęcie prezentu stwarzałoby moralne zobowiązania ograniczające niezależność zawodową przyjmującego, zmuszając go do niesprawiedliwego faworyzowania ofiarodawcy. Innym wykładnikiem może być skandal, jaki wywołalłaby wśród kolegów z pracy informacja o przyjęciu takiego prezentu.
4.  Termin sprawiedliwa zapłata jest tu rozumiany w moralnym a nie tylko w prawnym aspekcie. Często zdarza się, że urzędnicy, zwłaszcza niższego szczebla, otrzymują wynagrodzenie zgodne z przepisami, jest ono jednak niższe niż powinno być z moralnego punktu widzenia. Starają się oni zwiększyć je przyjmując napiwki i inne ogólnie przyjęte prezenty od klientów, często dzieje się to za cichym przyzwoleniem zwierzników. Przyjmowanie i sugerowanie tego typu gratyfikacji jest w tej sytuacji, poza wyjątkowymi przypadkami, całkowicie godziwe i nie jest przedmiotem niniejszych rozważań.
5. Por. Jan Paweł II, Encyklika Sollicitudo rei socialis, 30-XII-1987, nr 36.
6. "Korupcja władz publicznych i mnożenie się niewłaściwych źródeł wzbogacenia i łatwych zysków opartych na działaniach nielegalnych czy po prostu spekulacji, jest dla rozwoju i dla porządku gospodarczego jedną z głównych przeszkód" (Jan Paweł II, Enc. Centesimus annus, 1-V-1991, nr 48). W przypadku urzędników państwowych tego typu działania określane są jako
nadużycie władzy i podlegają regulacjom wynikającym z prawa, które ma za zadanie chronić prawa obywateli wobec państwa i moralność publiczną.
7. Jan Paweł II, Ex. Ap. Recociliatio et paenitentia, 2-XII-1984, nr 16.
8. Jan Paweł, Enc. Centesimus annus, 1-V-1991, nr 38.
9. W rzeczywistości często ucieka się do przekupstwa jako do skutecznego środka rozwiązującego kłopoty jak na przykład uniknięcie mandatu, czy przezwyciężenie komplikacji urzędowych, które można pokonać za pomocą środków godziwych (czasami przy pomocy dokładniejszego opracowania technicznego). Takie zachowania “ułatwiające” przyczyniają się do rozpowszechniania przekupstwa nawet wśród podwładnych i urzędników, którzy nie zamierzali godzić się na tego typu praktyki.
10.  Mówi się prawo i obowiązek, aby podkreślić, że posiadanie jedynie prawa nie jest wystarczające dla dopuszczalności takiego czynu; musi występować obowiązek moralny osiągnięcia tego celu, tak więc, bez wręczenia "łapówki" -która jest koniecznością- nie możnaby wywiązać się z obowiązku, na przkład przeprowadzenia sprawy urzędowej od której zależy przetrwanie własnej firmy, miejsca pracy itd. lub też uniknięcie niesprawiedliwego oskarżenia lub innej poważnej szkody itp. W każdym przypadku musi istnieć odpowiednia
proporcja pomiędzy doniosłością obowiązku starania się o określone dobro (lub uniknięcie szkody) a materialnym uczestnictwem w czynieniu zła, jakim jest ofiarowanie "łapówki".
11. Jeśli chodzi o niebezpieczeństwo zgorszenia należy wziąć pod uwagę:
a)    możliwość wywołania go u osoby, która otrzymuje "łapówkę"- fakt jej zasugerowania i późniejszego przyjęcia nie oznacza, że nie istnieje niebezpieczeństwo wywołania zgorszenia, ponieważ wręczając "łapówkę" w pewien sposób przyczynia się do obciążenia jej sumienia. Dlatego też należy w odpowiedni sposób podkreślić swoje potępienie dla tego typu zachowań uważanych za zło, które przyjmuje się jedynie ze względu na wyższą konieczność;
b)    możliwość zgorszenia kolegów z pracy, podwładnych itp., którzy dowiedzieliby się o tym fakcie. W celu uniknięcia takiego zgorszenia ma się moralny obowiązek wyjaśnienia im moralnych powodów powodujących akceptację takiej niesprawiedliwości;
c)    na koniec należy pamiętać, że nawet jeśli spełnione są wszystkie pozostałe
warunki moralnej dopuszczalności takiego postępowania, to jeśli podejmowane kroki są ścigane przez prawo, można zostać oskarżonym o przekupstwo urzędnika. Mogłoby to wywołać zgorszenia wśród osób nie znających szczegółów sprawy, zwłaszcza gdyby oskarżony nie potrafil przekonywująco i uciekając się do dowodów bronić swojego postępowania. Dlatego też z moralnego punktu widzenia jest niezbędne wzięcie pod uwagę niebezpieczeństwa zgorszenia publicznego i możliwości jego uniknięcia. Dotyczy to szczególnie osób, od których oczekuje się wzorowej postawy etycznej, zwłaszcza jeśli w grę wchodzi jeszcze dobra opinia innych osób lub instytucji, z którymi pozostaje w kontakcie.
12. Jan Paweł II, Enc. Centesimus annus, 1-V-1991, nr 38.
13. Tamże.