Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada Piszą do nas
REKLAMA
Reklama

PostHeaderIcon Listy

PostHeaderIcon Św. Josemaria zadziałał

Wysłuchana modlitwa
 ----- Original Message -----
From: Andrzej K.
To: < Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. >
Sent: Tuesday, September 06, 2011 5:38 PM
Subject: Świadectwo

Chcę wyrazić swoją wdzięczność za wstawiennictwo św. Josemarii.Dzisiaj wiem że to on zadziałał.Dzięki niemu znalazłem pracę.Sytuacja w jakiej się znajdowałem była bardzo trudna.Nowenna i codzienna kilkumiesięczna modlitwa pozwoliły mi w końcu podjąć pracę.Zjawił się ktoś (nieprzypadkowo ), kto mi zaproponował pracę nie bacząc na moją sytuację osobistą.Raz jeszcze dziękuję ci św.Josemario.
 

PostHeaderIcon Nigdy w życiu nie doświadczyłam takiej łaski

Wysłuchana modlitwa
 
----- Original Message -----
From: Marzena
To: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Sent: Friday, August 19, 2011 9:28 PM

Witam
Od ośmiu lat szukam pracy,wypłakałam juz wszystkiechyba łzy, przez cztery lata nie byłam na zadnej rozmowie opracę ,kilka lat tameu zamieściłam swój profilna jedynym z portali,znalazłam nowenne odmówiłam praktycznie płaczącnastępnego dnia zadzwoniłrano telefon nie minęło nawet 10 godzin i zaproszono mnie w sprawie pracy, nawet nie wysłałm Cv .Nigdy  w zyciu nie doświadczyłamtakiej łaski
Marzena z Warszawy

 

PostHeaderIcon Znalazłam pracę zgodną ze swoim wykształceniem

Wysłuchana modlitwa
----- Original Message -----
From: Magdalena J.
To: < Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. >
Sent: Thursday, August 25, 2011 11:25 PM

Szanowni Państwo,
nazywam się Magdalena. Nie minęły dwa tygodnie od zakończenia odmawiania nowenny do św. Josemarii Escrivy, a znalazłam pracę zgodną ze swoim wykształceniem.
 

PostHeaderIcon Maryja mnie wysłuchała i dała mi tego świętego

Wysłuchana modlitwa
 
----- Original Message -----
From: Dawid
To: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Sent: Wednesday, July 06, 2011 11:07 PM
Subject: świadectwo

Witam mam na imię Dawid od roku borykałem się z problemem pracy
nie mogłem jej dostać próbowałem wszędzie 
zawierzyłem Maryi odmówiłem różaniec w intencji pracy zaraz potem
w przypadkowy sposób znalazłem tą nowennę i zacząłem ją odmawiać 
radując się że Maryja mnie wysłuchała i dała mi tego świętego 
po niecałym miesiącu otrzymałem pracę w niesamowity sposób to Cud
miałem też wątpliwości myślałem że święty Josemaria o mnie zapomniał
ale jak mógł o mnie zapomnieć :)
z Bogiem!
 

PostHeaderIcon Moja modlitwa została wysłuchana

Wysłuchana modlitwa
 
----- Original Message -----
From: Małgorzata
To: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Sent: Monday, July 04, 2011 1:58 PM

Szczesc Boze,
chcialam sie podzielic nowina o otrzymanych laskach, przez modlitwe do sw.Josemarii
Od roku szukalam pracy, w koncu postanowilam zalozyc swoja wlasna dzialalnosc,ale bylam troszke przerazona poczatkiem, ktory zazwyczaj jest trudny.
Dostalam modlitwe do  sw.Josemarii od mojej siostry.Modlilam sie kazdego dnia.Na trzeci lub czwarty dzien modlitwy otrzymalam telefon od firmy u ktorej bylam pare miesiecy temu na rozmowie o prace. Wlascicielka zaproponowalam mi wspolprace.
Bylo to dla mnie wielkie szczescie i blogoslawienstwo, mogac wspolpracowac, w poczatkowych krokach mojej dzialalnosci z jakas firma, ktora da mi mala stabilizacje finansowa.
Nie moglam w to uwierzyc, ze juz po paru dniach,moja modlitwa zostala wysluchana :)
Coraz czesciej utwierdzam sie w przekonaniu, iz zawierzajac nasze zycie i problemy Jezusowi, zostaniemy wysluchani.
On nas nigdy nie opusci.

Pozdrawiam serdecznie
Gosia
 

PostHeaderIcon Zadzwonili po trzech dniach

Wysłuchana modlitwa
 
----- Original Message -----
From: Sylwia
To: < Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. >
Sent: Wednesday, June 29, 2011 9:11 PM
Subject: praca za pośrednictwem Josemarii Escrivy - świadectwo

> Od półtora roku byłam bezrobotną. Po raz pierwszy nowennę odmówiłam w listopadzie, rok, odkąd byłam bez pracy. Już po trzech dniach zadzwonił telefon z firmy, gdzie wcześniej starałam się o miejsce, pracując jako wolontariuszka. Ale nawet nie odebrałam, nie chciałam tam wracać. Postępowała u mnie nerwica lękowa. Praktycznie nie wysyłałam nigdzie cv, nie starałam się znaleźć dla siebie jakiejkolwiek pracy. Za to odezwali się znajomi z propozycjami, ot tak, po prostu zadzwonili, a to prośba o korepetycje, a to zastępstwo na miesiąc w sklepie - odmawiałam, nie czułam się dobrze... Chciałam czegoś więcej.
> Po pół roku po raz drugi odmówiłam nowennę. Tym razem cv rozsyłałam często. Po trzech dniach odezwano się z firmy, gdzie wcześniej złożyłam podanie - praca dorywcza, ale w moim zawodzie. Rekrutacja nadal trwa, jeszcze nie wiem jak się zakończy, ale jestem dobrej myśli. Jakiś czas później znów telefon od znajomej, z którą nie miałam dawno kontaktu z propozycją zastępstwa, ale nie byłam zainteresowana, bo wiedziałam, że prawdopodobnie wyjadę na kilka miesięcy do pracy w inne miejsce. I tak się
> stanie, właśnie pakuję walizkę i zaczynam od lipca.
> Nie jest to coś, co chcę robić stale w życiu, nie jest to praca zgodna z moim wykształceniem, ale postanowiłam spróbować, niech będzie to początek zmian ku lepszemu.
>
> Sylwia, Polska 

 

PostHeaderIcon Dostałem pracę po 9 miesiącach

Wysłuchana modlitwa
 
----- Original Message -----
From: Marci
To: < Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. >
Sent: Monday, June 27, 2011 7:50 AM
Subject: dar pracy za wstawiennictwem św. Josemarii

Szczęść Boże

Piszę żeby opowiedzieć o łasce jaka mnie spotkała dzięki modlitwom do św. Josemarii Escrivy.
Mam 30 lat. ostatnie. 9 miesięcy byłem bez pracy. Wcześniej miałem dobrą pracę, na wysokim stanowisku i za bardzo dobre pieniądze, zaoszczędziłem sporo na chude czasy i one mnie dotknęły.
Szukałem pracy wszędzie, wysyłałem dziesiątki "cefałek", chodziłem na rozmowy ale nic. po kilku miesiącach dopadł mnie marazm i zniechęcenie, zwłaszcza że oszczędności się kurczyły,
w domu małe dziecko, a drugie w drodze. Modliłem się cały czas do św. Józefa bo on wcześniej mi pomagał w takich sprawach i zawdzięczałem całą moją karierę-ale nic się nie działo.
Któregoś dnia wpisałem w wyszukiwarkę hasło "nowenna o pracę" - wyskoczyła mi lista, a większość dotyczyła Josemarii Escrivy. o samym Josemarii słyszałem wcześniej, choćby przez epizod z opus dei, ale o nowennie nie. Postanowiłem spróbować.

Po trzech dniach odmawiania nowenny zadzwonił znajomy, że być może uda mu się załatwić mi pracę, ale żebym był cierpliwy. Odmówiłem nowennę do końca i potem jeszcze trzy razy. Przez cały ten czas trwało organizowanie pracy dla mnie i po tym czasie rozpocząłem pracę. Jest ona na niższym stanowisku niż poprzednia i za wiele niższą kasę, ale dziękuję za nią Josemarii. Złożyłem też podczas odmawiania nowennę, że jeżeli się uda znaleźć pracę to wrócę do opus dei - no i byłem już na pierwszym spotkaniu.

Tych 9 miesięcy bez pracy nie uważam też za zmarnowane czy zmarnowane do końca. Czas spędziłem z małą córeczką i z żoną. Zbudowaliśmy niesamowitą więź. we wrześniu urodzi się synek. Wiem, że to był i jest Boży Plan- dopięty do każdego szczegółu, więc nie było się czym martwić.

Pozdrawiam
marcin
 

PostHeaderIcon Na drugi dzień przyjęto mnie do pracy

Wysłuchana modlitwa
 
----- Original Message -----
From: Marta
To: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Sent: Monday, June 27, 2011 3:07 PM
Subject: Świadectwo otrzymanej łaski.

Szczęść Boże!

            Pragnę dać świadectwo łaski otrzymanej przez pośrednictwo św. Josemaríi Escrivá. Około miesiąca temu odmówiłam z taką pokorą jaką tylko potrafiłam z siebie wykrzesać nowennę do tego Wielkiego Świętego w intencji dobrej pracy. Byłam jeszcze wtedy przed planowanym wyjazdem za granicę, a konkretnie do Holandii w celach zarobkowych na studia.

            Kiedy znalazłam się już na miejscu sprawa z szukaniem pracy nie wyglądała zbyt dobrze. Powiedziałam sobie, że dam sobie jeszcze dwa tygodnie, a jeśli nic się dla mnie nie znajdzie, wracam do kraju. Codziennie modliłam się o pracę również do innych świętych, czasem troszkę traciłam nadzieję, potem znowu ją odzyskiwałam, ale wciąż się modliłam. Cały czas również starałam się ćwiczyć w całkowitym zawierzeniu woli Bożej - co nie jest czasem takie łatwe, różne myśli i wątpliwości przychodzą człowiekowi do głowy...

            W niedzielę poszłam na msze św.,  przystąpiłam do Komunii Św. W tym dniu, tj. 26 czerwca w Holandii obchodzono święto Bożego Ciała. Zawierzyłam wszystko Panu Jezusowi. Powtarzałam sobie: "niech będzie wola Twoja, jakakolwiek Ona jest..." . Wróciłam z kościoła, zajrzałam od niechcenia na stronę z ogłoszeniami, znalazłam ofertę pracy takiej jakiej chciałam, bardzo blisko mojego miejsca zamieszkania. Zadzwoniłam, umówiono mnie na spotkanie a na drugi dzień... przyjęto mnie do pracy! 

           Coś mnie tknęło, żeby sprawdzić jakich świętych wspomnienie obchodzono w tym dniu, (może któryś z "moich" pomyślałam :) ). I rzeczywiście! W tym dniu obchodzono wspomnienie  św. Josemaríi Escrivá, który zmarł właśnie 26 czerwca i jestem pewna, że wstawił się za mną u Pana Boga naszego wraz z innymi świętymi, do których się modliłam. Jestem wdzięczna Panu Bogu, że "postawił" Go na mojej drodze a św. Josemarii Escriva za to, że wstawił się za mną! Obiecałam sobie, że jeśli dostanę dobrą pracę dam temu świadectwo. Będę się również do Niego modliła w intencji dobrej pracy w Polsce i mam nadzieje, że tym razem również mi pomoże. 

Cieszę, się że mogłam dać świadectwo tej otrzymanej łaski! Oby dało ono nadzieję innym, którzy proszą tego Wielkiego Świętego o wstawiennictwo! Życzę wszystkim upragnionych łask Bożych, wytrwałości, wiary i nadziei! 


Z Panem Bogiem!

Marta
 

PostHeaderIcon Dziękuję za otrzymywane regularnie teksty

Podziękowania za biuletyn
----- Original Message -----
From: Agnieszka
To: < Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. >
Sent: Monday, June 20, 2011 10:28 AM
Subject: Podziękowanie

> Bardzo dziękuję za otrzymywane regularnie teksty na temat duchowości. Muszę przyznać, że pomagają mi niejednokrotnie kiedy ulegam zniechęceniu. Oczywiście nie zastąpią one regularnej modlitwy ale mogą ją wzmocnić i ożywić. Na razie jestem sympatykiem waszego ruchu. Jestem mamą trójki dzieci, najmłodsze ma trzy miesiące, więc czas nie pozwala na lepsze poznanie waszej duchowości. Jesteśmy z mężem w Kościele Domowym i na razie kroczymy razem w tym kierunku. Pozdrawiam Was serdecznie i polecan Was Panu. Agnieszka
 

PostHeaderIcon Zostałam przyjęta!

Wysłuchana modlitwa
----- Original Message -----
From: Anna
To: < Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. >
Sent: Saturday, June 18, 2011 9:13 PM
Subject: Znalezienie pracy za przyczyną Jose Marii Escrivy

Szczęść Boże!

Pragnę się podzielić niezwykle radosną nowiną. Od pewnego czasu, tzn od około miesiąca poszukiwałam pracy. Było wiele telefonów z zaproszeniami na rozmowy kwalifikacyjne, niepotwierdzone jednak informacjami zwrotnymi o przyjęciu mnie do pracy. Zaczęłam odmawiać nowennę do św. Jose Marii Escrivy o znalezienie takiej pracy jaką zaplanował dla mnie Pan Bóg. W drugim cyklu regularnej i szczerej modlitwy dostałam telefon z zaproszeniem na rozmowę, po której wyszłam bardzo zadowolona. Po upływie dwóch dni otrzymałam wiadomość,że zostałam przyjęta! Razem ze mną zostało przyjętych 5 innych osób, spośród których docelowo zostaną na stałe zatrudnione dwie. Modlę się teraz, abym i ja otrzymała łaskę stałej pracy i została zatrudniona w tej firmie na stałe, gdyż bardzo ten rodzaj pracy mi odpowiada.

Z całego serca dziękuję Ci Matko Nieustającej Pomocy, a także Tobie św. Jose Mario Escriva za wstawiennictwo w mojej modliwtwie i błagam o dalsze łaski.

Chwała Panu!

Anna z Łodzi
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Następna > Ostatnie >>
Strona 3 z 9