Polecam

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Na OpusDei.pl
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Opus Dei jest prałaturą personalną Kościoła katolickiego. Założył je w 1928 r. św. Josemaría Escrivá. Jej zadanie polega na przekazywaniu innym, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa.
Opus Dei - Szukając Boga w życiu codziennym
Szuflada Książki o Opus Dei Opus Dei w Kościele
REKLAMA

PostHeaderIcon Opus Dei w Kościele

Wprowadzenie eklezjologiczne

do życia i apostolstwa Opus Dei

 

Pedro Rodriguez, Fernando Ocariz,

Jose Luis Illanes

 

Wstęp: Bp Alvaro del Portillo

 

Przekład z hiszpańskiego: Katarzyna Zdrzenicka

(Brak ostatatecznej korekty merytorycznej i redakcyjnej).

Książka jest teologiczną refleksją wokół ducha i działania apostolskiego Opus Dei.
Autorzy starają się umiejscowić Opus Dei w życiu i strukturze Kościoła.
Pierwsza część (Pedro Rodriguez) to wpisanie się prałatury personalnej w misję Kościoła. Druga część (Fernando Ocariz) to powołanie do Opus Dei w ramach ogólnego powołania do święości i apostolstwa każdego ochrzczonego. Trzecia i ostatnia część (Jose Luis Illanes) to charakter świecki członków Opus Dei i ich działanie pośród świata.


Część pierwsza
OPUS DEI JAKO RZECZYWISTOŚĆ EKLEZJALNA
Pedro Rodriguez

Pobierz całą książkę  w Wordzie

Spis treści

 

 

 

 

1. Przekaz, misja i instytucja. 10

2. Instytucja rozumiana od strony misji 15

3. Struktura instytucji 18

1. Wspólnota i struktura u początków Kościoła. 21

2. Kościół – sakrament jako czynnik strukturalny „Communio”. 22

3. Kościół – sakrament jako czynnik operacyjny „Communio”. 26

4. Pierwotna dynamika struktury Kościoła. 32

1. Natura eklezjologiczna Opus Dei 33

2. Analogia z Kościołem partykularnym.. 42

IV. NIEKTÓRE KWESTIE SZCZEGÓŁOWE DOTYCZĄCE STRUKTURY OPUS DEI 46

1. Przystąpienie wiernych do Prałatury. 46

2. Prałat i jego zadanie duszpasterskie. 48

3. Struktura Opus Dei jako rodziny. 51

4. Udział księży i świeckich w zarządzaniu i kierownictwie Opus Dei 56

5. Stowarzyszenie Kapłańskie Świętego Krzyża. 61

 

 

1. Uniwersalna wola zbawienia a powołanie do świętości 68

2. Kościół – miejsce powołania chrześcijańskiego. 70

3. Jedność i różnorodność powołania chrześcijańskiego. 71

4. Powołanie, łaska i wolność. 74

1. Powszechność subiektywna i obiektywna. 77

2. Powołanie do pojednania z Bogiem całego stworzenia. 79

3. Wymiar eklezjalny powszechności powołania. 81

1. Istnienie specyficznego powołania do Opus Dei 82

2. Specyficzne powołanie i misja eklezjalna Opus Dei 85

3. Specyficzne powołanie zwykłych chrześcijan. 87

1. Osoby z najróżnorodniejszych prac zawodowych i środowisk społecznych. 91

2. Nieżonaci i żonaci; Numerariusze, Przyłączeni, Supernumerariusze. 93

3. Mężczyźni i kobiety. 96

4. Świeccy i księża. 97

 

 

1. Czynić Opus Dei, będąc osobiście Opus Dei 103

2. Uświęcenie we własnym stanie. 105

3. Zwykli chrześcijanie i obywatele. 109

4. Świeckość. 113

1. Jedność życia. 118

2. Naturalność. 122

3. Miłość do świata. 125

4. Praca, oderwanie, służba. 129

5. Wolność i odpowiedzialność osobista. 132

6. Kontemplacyjni w świecie. 137

1. Co pociąga za sobą przystąpienie do Prałatury Opus Dei?. 140

2. Zobowiązanie uświęcania w życiu codziennym i działalność Prałatury na płaszczyźnie formacji swoich wiernych. 143

3. Dyspozycyjność członków Opus Dei wobec zadań formacyjnych i apostolskich. 148

4. Wspólny zapał apostolski i różnorodność możliwości 150

5. Braterstwo i duch rodzinny. 154

 

 


 

 

Wstęp

 

            Kiedy zabieram się do napisania tych kilku linii, które poprzedzą książkę zatytułowaną „Opus Dei w Kościele”, przychodzi mi na myśl miłość świętego Josemarii Escrivy de Balaguera do Kościoła. O ile, aby zrozumieć Opus Dei, należy  konieczne odnieść się do jego Założyciela, o tyle tym bardziej należy to zrobić w aspekcie wyrażonym przez powyższy tytuł.

 

            Ktokolwiek poznał świętego Josemaríę, choćby tylko przypadkowo, może zaświadczyć, jak pałał, gdy mówiło się o Kościele Oblubienicy Chrystusa, i z jakim żarem  przyjmował wszystko związane z Kościołem. Podczas czterdziestu lat, które przeżyłem u Jego boku, mogłem codziennie potwierdzać, że nasza Święta Matka Kościół stanowiła dla Założyciela Opus Dei jedną z wielkich Miłości. Tworzyła rodzinę, której czuł się częścią i dla której poświęcał heroicznie całą swoją codzienną energię.

 

W roku 1918, kiedy jeszcze jako nastolatek przeczuwał miłość Bożą miłość, która od tego czasu ciągle wzrastała zdecydował się zostać księdzem, by w ten sposób być bardziej dyspozycyjnym wobec planów Bożych. W późniejszych latach wielokrotnie mówił o sobie, że pragnął jedynie być kapłanem Jezusa Chrystusa. Ten właśnie kapłan 2 października 1928 roku dowiedział się, że jest powołany przez Boga do założenia Opus Dei instytucji, której, z łaską Ducha Świętego, poświęcił odtąd wszystkie siły, poruszony w sercu miłością do Chrystusa i do Kościoła.

 

Święta gorliwość świętego Josemarii o Kościół Chrystusowy znajdowała stale swój wyraz w Jego słowach i czynach. Czasami przyjmowała postać szczególnie mocną, a nawet dramatyczną, jak na przykład w wydarzeniu z 1933 roku. Otóż w czasie modlitwy w pewnym madryckim kościele, podczas intensywnego dialogu z Panem, Jego duszę ogarnęła nagle wielka trwoga, że wszystkie Jego wysiłki zmierzające do tego, by powstało Opus Dei, są wątpliwe, jakby były owocem oszustwa, które z kolei mogło pociągnąć oszukiwanie innych. Uczynił wówczas  pokorny akt wiary i, zwracając się do Boga, powiedział: „Panie, jeśli Dzieło nie jest po to, by służyć Kościołowi, zniszcz je”. Motyw Jego działania jest jasny: Kościół był wszystkim dla Niego, ponieważ Kościół jest Ciałem Chrystusa, samym Chrystusem obecnym wśród ludzi. Prawdę tę chętnie rozważał, tak ją odczuwał i tak żył.

 

Wśród opublikowanych homilii Założyciela Opus Dei jest też i ta wygłoszona na dziedzińcu uniwersytetu w Nawarze: Namiętnie kochać świat. Pamiętam dobrze, że ten tytuł wybrał osobiście święty Josemaría z okazji wydania tego tekstu po włosku. Rzeczywiście miał ogromną zdolność kochania i cenił wszystko, co szlachetne, czyste i piękne na tym świecie. Jednak korzenie prawdziwej pasji, która Go charakteryzowała, sięgały bardzo głęboko. Pełna oddania miłość do Jezusa Chrystusa i do Kościoła sprawiała, że widział w świecie, w społeczeństwie, w jakiejkolwiek szlachetnej działalności ludzkiej, odbicie miłości Boga do człowieka i jednocześnie możliwość daną człowiekowi, by poprzez uświęconą pracę odpowiedzieć na delikatność Stwórcy. Jego pasja, z jaką odnosił się do świata, była po prostu przedłużeniem miłości do Chrystusa i do Kościoła. Można powiedzieć, że ze szczególną wrażliwością wcielał w życie słowa Świętego Augustyna: Ecclesia, hoc est mundus reconciliatus. Kochanie świata i kochanie Kościoła nie oznaczało dla serca i rozumu Założyciela Opus Dei dwóch oddzielnych postaw.

 

Spojrzenie teologiczne na historię sprawiało, że widział chrześcijan dzieci Boże jako mężczyzn i kobiety obecnych pełnoprawnie na wszystkich drogach świata po to, by skierować te drogi ponownie ku Stwórcy, przyczyniając się w ten sposób, od wewnątrz wszystkich dziedzin ludzkich do rozciągnięcia na nie owoców Odkupienia. Wyraźny, transcendentny sens przeznaczenia wiecznego człowieka łączył się w postępowaniu i nauczaniu Założyciela Opus Dei z pozytywną oceną chrześcijańską wszystkich rzeczywistości ziemskich, również tych najbardziej zwykłych i codziennych. Postrzegał zawsze Kościół nie tylko jako instytucję i strukturę, ale jako całość Ludu Bożego, jako zgromadzenie wszystkich chrześcijan. Dlatego czuł bicie Jego serca w każdym uczniu Jezusa do tego stopnia, że z głębokim przekonaniem twierdził: Tam, gdzie jest jeden chrześcijanin, który stara się żyć w imię Jezusa Chrystusa, tam jest obecny Kościół” (Rozmowy z Prałatem Escrivá, nr 112). Kościół, będący zarazem instytucją i charyzmatem, strukturą i życiem, hierarchią i braterstwem, ten Kościół kochał święty Josemaría Escrivá de Balaguer całym sercem, bez ograniczeń ani żadnego rodzaju rezerwy. Dlatego nie mam żadnej wątpliwości, że całe Jego życie było – parafrazując tytuł owej homilii – było „namiętnym kochaniem Kościoła”.

 

W Kościele, któremu święty Josemaría poświęcił całe swoje życie, narodziło się Opus Dei. Właśnie Prałaturze, jako części Kościoła, poświęcona jest ta książka: wprowadzenie eklezjologiczne do życia i apostolstwa Opus Dei, jak mówi podtytuł, w której Autorzy głęboko i trafnie rozważają miejsce Opus Dei jako Prałatury personalnej w strukturze Kościoła, powołanie do Opus Dei jako skonkretyzowanie powołania otrzymanego na Chrzcie Świętym, świeckość jako kondycję zwykłych chrześcijan i dlatego również wiernych Prałatury.

 

Przechodząc przez strony tej książki, zauważa się, że Autorzy ujmują eklezjalność Opus Dei, czerpiąc z dwóch zasadniczych źródeł: pism Założyciela i życia Prałatury. W rzeczywistości, powyższa eklezjalność, zanim stała się przedmiotem badań teologicznych, była żywa i autentyczna w kapłaństwie świętego Josemarii Escrivy de Balaguer i w apostolstwie Opus Dei. Wielokrotnie słyszałem, jak Założyciel wyjaśniał kryterium interpretacji historii Kościoła, której realizację widział w rozwoju instytucji, do powołania której Bóg go natchnął: „najpierw: życie – komentował – żywe zjawisko duszpasterskie. Potem: norma, która zwykle rodzi się ze zwyczaju. Na koniec: teoria teologiczna, rozwijająca się wraz z żywym zjawiskiem”. (List, 19 III 1954, nr 9). Ta metoda pozwoliła Autorom uwypuklić, że założenie Opus Dei, podobnie jak jego rozwój historyczny, są zrozumiałe tylko jako wyraz dynamicznej rzeczywistości Kościoła, skąd bierze początek i dokąd zmierza wszystko, co chrześcijańskie. Dlatego też, wprowadzając w lekturę tej książki, chciałem umieścić ją w ramach kontemplacji przez świętego Josemaríę  misterium Kościoła, bowiem kontemplacja ta, jak i miłość, którą ze sobą niesie, zadecydowały o kształcie rzeczywistości Opus Dei i tłumaczą sens jego działania apostolskiego, to znaczy szczególnej misji duszpasterskiej tego okręgu kościelnego, dla której Ojciec Święty erygował go dziesięć lat temu jako Prałaturę.

 

Rzym, 9 stycznia 1993 roku

 

ALVARO DEL PORTILLO

Prałat Opus Dei

 


Josemaría Escrivá de Balaguer został kanonizowany w dniu 7 października 2002 roku. Chociaż w oryginale występuje jako „błogosławiony”, w wersji polskiej podajemy tytuł aktualny, czyli „święty” (przyp. tłum.)

KONKLUZJE

 

            Z okazji beatyfikacji księdza Josemarii Escrivy de Balaguer, Papież Jan Paweł II wygłosił miedzy innymi następujące słowa:

 

-          „Błogosławiony Josemaría z nadprzyrodzoną intuicją głosił niestrudzenie powszechne powołanie do świętości i do apostolstwa. Chrystus powołuje wszystkich do uświęcenia się w rzeczywistości życia codziennego. Dlatego praca jest także środkiem osobistego uświęcenia i apostolstwa, kiedy żyje się w łączności z Jezusem Chrystusem, gdyż Syn Boże przez Wcielenie, złączył się w pewien sposób z całą rzeczywistością człowieka i z całym stworzeniem.”

-          „Błogosławiony Josemaría, dzięki światłu od Boga, zrozumiał, że owo powszechne powołanie nie było tylko doktryną do nauczania i szerzenia szczególnie wśród wiernych świeckich, lecz także i przede wszystkim samą istotą jego czynnego zaangażowania w działalność pastoralną”. 

 

Powyższe stwierdzenia Ojca Świętego mogą służyć za ramy krótkiego epilogu, którym wydało nam się słuszne zamknąć niniejsze opracowanie. Jak zaznaczyliśmy w prologu, pisząc tę książkę, mieliśmy zamiar zaoferować czytelnikom nasze refleksje, głównie teologiczne, na temat życia i apostolstwa Opus Dei. Mieliśmy nadzieję przyczynić się w ten sposób, w roku dziesiątej rocznicy erygowania Opus Dei jako Prałatury personalnej oraz roku beatyfikacji jego Założyciela, do ukazania niektórych treści teologicznych jego ducha.

 

Narodzenie Opus Dei i rozwój historyczny jego apostolstwa, zależą – jak podkreślają oba teksty papieskie – od impulsu teoretycznego i praktycznego zarazem, który oświetlał życie księdza Josemarii Escrivy od 2 października 1928 roku: od osiągniętego zrozumienia powszechnego powołania do świętości i od wewnętrznego poruszenia, które skłoniło go do poświęcenia życia na głoszenie tego powołania, sprawiając, że konkretnie chwyciło w tylu mężczyznach i kobietach.

 

Ów związek pomiędzy teorią a praktyką, pomiędzy przesłaniem, zjawiskiem pastoralnym a instytucją, stanowił jedną z osi, jeśli nie główną oś naszych rozważań. Owa całość jest w naszej ocenie decydującym kluczem do zrozumienia rzeczywistości Opus Dei, zarówno jego struktury jak i misji.

 

Jego misji, bo po pierwsze, Opus Dei – w świadomości swojego Założyciela, a w konsekwencji również z biegiem swojej historii – nie ma innej racji bycia niż promowanie skutecznego poszukiwania świętości w różnych warunkach życia i pracy w świecie. Dlatego jego cel zbiega się z celem Kościoła, którego jest częścią, od którego czerpie życie i któremu jest podporządkowane, ze świadomością bycia „cząstką” wielkiej wspólnoty chrześcijańskiej, mówiąc słowami św. Josemarii, cytowanymi w pierwszej części.

 

Jego wewnętrznej struktury, ponieważ z racji swojego charyzmatu założycielskiego, Opus Dei jest instytucją składającą się z księży i świeckich, którzy dążą do promowania poszukiwania świętości i praktykowania apostolstwa w świecie, poprzez własne życie, świadcząc, że ideał ten nie jest teorią ani utopią, lecz rzeczywistością, którą łaska Boża czyni możliwą. Stąd szeroka różnorodność sytuacji w kontekście zdecydowanej jedności powołania. Stąd pogłębienie chrześcijańskiej wartości życia codziennego, a więc i świeckości, które zostały zanalizowane w części drugiej i trzeciej.

 

W homilii Mszy dziękczynnej, odprawionej na Placu Świętego Piotra, rankiem 18 maja, Prałat Opus Dei, ksiądz Alvaro del Portillo, przypomniał, że według Ewangelii nie ma chrześcijaństwa bez pełnego i zdecydowanego pójścia za Jezusem. I mówił dalej: „Błogosławiony Josemaría odpowiedział  bez wahania się na ten wymóg i nauczał, że jest możliwe spełnić go całkowicie w świecie. Tak! Jest możliwe być ze świata nie będąc zeświecczonym; jest możliwe pozostać na miejscu a jednocześnie iść za Chrystusem, trwać w Nim. Jest możliwe żyć „w niebie i na ziemi”, być „kontemplacyjnymi w świecie”, przekształcając okoliczności życia codziennego w okazję spotkania z Bogiem. Taka jest istota teologiczno-doktrynalna, od której wyszły i ku której zmierzały nasze rozważania.